Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?
Blog > Komentarze do wpisu

276. Wynajmuję swe ciało

Wynajmuję na godziny lub dni, rzadko na miesiące. Wyjątkiem jest pewna Dama, której wydzierżawiłam wieczyście --- kochana Pani M. Moi klienci są różni. Serdeczni, bezwględni, zainteresowani tylko sobą, wymagający uwagi, biernoagresywni, nieczuli. Czasem zbyt delikatni, by ich rozterki zniósł świat. Gdy stają na progu, niektórych poznaję po zapachu, innych po uśmiechu, jeszcze innych po zgarbionej sylwetce. Starzy bywalcy i nowicjusze. Niektórzy wchodząc zatrzaskują z impetem drzwi. Wtedy wiem, że będą kłopoty...

Wynajmuję swe ciało i duszę... doznaniom, emocjom, uczuciom, afektom. Wczoraj pomieszkiwał u mnie Pan Smutek. Milcząc piliśmy razem herbatę i słuchaliśmy 3. Symfonii Brahmsa. Dziś, gdy po Panu Smutku tylko nieumyte talerze zostały, znalazłam zabawną wersję 3. części wspomnianego utworu.



Pani M. --- no cóż --- woli niemiecką precyzję a słabość do akordeonu guzikowego wybacza:

piątek, 17 czerwca 2011, dc_hexe

Polecane wpisy




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...