Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?
Blog > Komentarze do wpisu

(806+2). Tribute to Toro, Nora & Velvet

Gapię się czasem na ten świat ciut mało aktywnie. Wtedy ktoś nagle, pół-nagle lub od tak po prostu mówi coś, co powoduje, że dwie kulki w mej głowie zderzają się tworząc ciąg skojarzeń niby przypadkowych, ale układających się w miłe odkrycie. Tak było i „tą razą”. Pani Uty powiedziała: Jest mało właścicieli zadowolonych ze swoich psów. Zderzyły się kulki, raz! Po chwili westchnęłam i powiedziałam: jest mało ludzi zadowolonych z siebie... Zderzyły się kulki, dwa!

Nie porównuj swojego psa z innymi, a jeśli już musisz,
porównuj z nim samym sprzed miesiąca, kwartału, roku.
Oniemiejesz z zadziwienia, jak niesamowitego masz psa!

Nie porównuj siebie z innymi, a jeśli już musisz,
porównuj ze sobą samą (ze sobą samym) sprzed miesiąca, kwartału, roku.
I nie mów mi, że nie oniemiałeś z zadziwienia, jak niesamowitym człowiekiem jesteś, jeśli tylko miałeś odwagę nie porzucać swoich marzeń, uczuć i uśmiechu.

Nie trudno to wymyślić, trudniej zrozumieć aż do trzewi, jeszcze trudniej stosować przez cały dzień, a najtrudniej zrobić z tego swoją drugą naturę. Ale w końcu... od czego są wyzwania, prawda?

*

A gdy patrzysz w oczy Psa... zobaczysz tylko wiarę w Ciebie.
Przyszło mi do łba, że może „być Człowiekiem” oznacza uwierzyć Psu a priori?
I nie ustawać! Nie wyrzec się tego dobrego, co w nas zobaczył!


poniedziałek, 29 lipca 2013, dc_hexe

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Sabcia, 78.30.118.*
2013/07/29 18:19:21
Tak, nie ma po co porównywać swego psa z innymi. Ja zachwycam się swoim bo wiem jaką pracę zrobiliśmy razem i jak wspaniałego psa mam. Kiedyś porównywałam z innymi mego kundla - bez sensu! Teraz pozostaje w zachwycie tak, jak napisałaś.
Myślę, że wobec siebie trudniej to zrobić, ale faktycznie masz rację. Po co się porównywać, kiedy to tylko my wiem o tych małych sukcesach codziennych. Pozdrawiam :)
-
2013/07/30 14:24:59
Sabciu: nie ma co --- to prawda, ale jak się rozejrzymy, to ludzie robią to non stop, porównują psy, dzieci, kariery, szczęścia itd. Nie wychodzi nam to na dobre. :))
-
2013/07/30 19:33:43
O rany :) nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień, czasem beztroskę, radość i wolność, czasem udrękę i złość... tak to już jest z tymi czworonogami :) Rudy do tego uczy mnie, że nie mogę tylko walczyć z jego problemami i wadami, ale czasem trzeba docenić jego zalety, a i nad nimi też trzeba pracować :) pamiętając, że nigdy nie może być za prosto :) pozdrawiamy! Ł&V
-
2013/07/31 17:56:28
Velek i Jego Pan: :))) Tak czy inaczej, myślę o Was za każdym razem, gdy ćwiczymy z Henią balans, który nareszcie zajarzyłam jak mam zrobić. Moc serdeczności. D.




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:




*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...