Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?
Blog > Komentarze do wpisu

(1414+1). Bezmiar bez miar

Miasteczko Bezdzietność znam jak własną kieszeń. Przemierzyłam je z północy na południe i ze wschodu na zachód. Nie znam wszystkich ulic, ale znam prawie każdy ciemny zaułek i wszystkie ślepe uliczki. Zlazłam się okrutnie, ale i owocnie, by odkryć w nim miejsca, gdzie podają kawę i życie tak pyszne jak w mieście Dzietność. Łyk kawy, haust życia i wiesz, że… Miłość i Życie nie zna granic, chce spełnienia i z uporem maniaka nic sobie nie robi z głupich etykiet. Miłości i Życiu nie chce się tracić czasu.

W miasteczku Bezdzietność i w mieście Dzietność czytają poniższe słowa. Czytają ze zrozumieniem. I w miasteczku, i w mieście są one nie tylko prawdziwe, ale przede wszystkim poruszają serca i „znikają” etykiety. Jest tylko Miłość i Życie, bez względu na to skąd przyszłaś i dokąd zmierzasz.

Wiele jest miejsc, których nigdy nie odwiedzę.
Jedne są za daleko, inne za blisko, po prostu nie po drodze.
Są i takie, które znam, choć nigdy w nich nie byłem.

M. Zagańczyk, Cyprysy i Topole

*

Czy kiedyś się zatrzymam? Oczywiście, wszyscy się kiedyś zatrzymamy. Bez wyjątku. Ale na razie, nawet nie wychodząc z domu, niekoniecznie fizycznie się przemieszczając — podróżujmy, podróżujmy tak, jakbyśmy mieli to robić wiecznie. […] Bo najpiękniejsze podróże, podobnie jak najpiękniejsze miłości, nigdy się nie kończą. Śnijmy więc swoje marzenia, realizujmy swoje najdziwniejsze sny i ruszajmy w drogę, ale nie po to, aby dotrzeć do celu, lecz aby dojechać jak najpóźniej, aby nie dojechać, o ile to możliwe, nigdy.

*

Ale co ja ci tutaj opowiadam, pewnie i tak niczego nie rozumiesz… Mówisz, że rozumiesz? No widzisz, że nie rozumiesz, albo może i rozumiesz, ale inaczej. Przecież nie jesteś mną, więc jak mógłbyś cokolwiek zrozumieć? Zresztą, tutaj nie ma nic do rozumienia, rozum tutaj zbędny, wystarczy być uważnym, człowiek powinien całe swoje życie być uważnym […]… Zbierasz się? Spieszysz się? Gdzie się śpieszysz, przecież masz cały czas przed sobą, na siłę go ani nie zwolnisz, ani nie przyśpieszysz.

*

Life is about appreciating little things. Then, big things come more often.

Piotr Strzeżysz, Powidoki,
Helion, Gliwice 2014.

niedziela, 16 sierpnia 2015, dc_hexe

Polecane wpisy

Komentarze
2015/08/16 12:57:26
Zawsze sobie zadaję pytanie, mam syna ktorego kocham, i hipotetycznie mam 17 lat, poznalam prawde o sobie, zaakceptowalam, ale znam przyszlosc tą co mam teraz, oraz tą którą mogłabym mieć, przechodzac operacje, kuracje hormonalną. Teraz wiem, co bym wybrala, co stracila... w jakim miasteczku bym była. Ogromna cena, ale nie mialabym wyboru, tylko te poczucie winy wobec syna, ktore mi towarzyszy.
Natomiast za kazdym razem, gdy przychodzi do mnie pacjentka w ciązy, mam niesamowite poczucie zazdrosci, w piersiach wrecz fizycznie czuję to zazdrosc.... zal, złość, że pewne doswiadczenie jest mi odebrane.
-
2015/08/17 10:12:45
Ado: to mnie pod ścianą postawiłaś. :))) Jak odnieść się do Twego komentarza. Prywatne życie, decyzje i wybory, prawa człowieka, etyka itd., zdjęcie butów nie zapewnia, że człowiek nie wlezie z buciorami... trwało... uogólniłam (1415+2) i pomimo wszystkich kodeksów i praw, nie potrafię odczepić się od myśli, że nie najłatwiejszy przed Tobą poród... kciuki trzymam za piękną kobietę w drodze.




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...