Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?
Blog > Komentarze do wpisu

(2727+57+81). Pang!

Drugi tom miał premierę w środę w środku marca. Ten — trzeci — też w środę, prawie dwa miesiące później. Ostatnia środa obrodziła premierami — wśród nich podejrzanie dużo książek, na które ostrzę sobie zęby. Majowy środowy kryminał towarzyszył mi przy kilku porannych kawach. Nie śpieszyłam, ale i tak się skończył.

Paddy i Gordon — myślę i uśmiecham się natychmiast. Pang! W tym szwedzkim dziecięcym kryminale wciąż zadziwia mnie delikatność, z jaką wplatana jest w opowieść dydaktyczna nitka — zero smrodku.

I tylko z jednym w tej książce nie zgadzam się wcale: będziesz głupi i zły w swoim życiu jeszcze nie raz i całe Twoje szczęście! Bo to jedyny sposób, by się rozwijać, by stawać się tym, kim masz być, by lepiej rozumieć siebie, innych i świat.

     — On, ona albo oni to rozlazłe i okropne typki — powiedziała Paddy.
     — Ach tak — chrząknął Gordon.
     — To wygląda naprawdę przerażająco — mówiła dalej Paddy. — Może on, ona albo oni chcą mnie przestraszyć?
     — Ach – odparł Gordon i poczerwieniał.
     — Albo może on, ona albo oni chcą coś powiedzieć? — ciągnęła Paddy.
     — Używaj słowa „Duch” — zaproponował Gordon. — Jak mówisz on, ona, oni, bardzo komplikujesz... Duch!
     — Uch — westchnęła Paddy, która bardzo nie lubiła duchów. — Ale jeśli Duch chce straszyć, to on, ona albo oni nie powinni tak po prostu odchodzić…

*

Gordon pachniał świeżą pościelą, ciastkami i wesołą książką. Chociaż na posterunku pozostał tylko zapach dawnego Gordona

*

To najgorsze, co może się zdarzyć. Najstraszniejsze. Wszystko inne to właściwie głupstwa.
     No bo co się dzieje, kiedy ktoś kradnie orzechy? Chodzi tylko o to, żeby je zwrócił.
     Co się dzieje, kiedy ktoś dokucza? Chodzi tylko o to, żeby przeprosił.
     Co się dzieje, kiedy ktoś tajemniczo drapie? Chodzi właściwie tylko o to, żeby poprosić tego Ducha, żeby poszedł do domu spać.
     Ale dwoje zaginionych dzieci? To jest tak straszne, że aż chce się płakać
.

*

To dobrze, że tak się różnią [Paddy i Gordon].

*

Muszę teraz zapisać ważną rzecz.
     Przez chwilę mruczał coś pod nosem, a potem przeczytał na głos to, co napisał.
     Jest tyle rzeczy, których się boimy. Ale jest tylu miłych i dobrych, którzy chcą nam pomóc. I wcale nie jest pewne, że jest ktoś złośliwy

*

[…] ktoś, kto nie wie, co się stało, niewiele z tego zrozumie.
     — Ale my rozumiemy, moja najlepsza przyjaciółko Paddy — powiedział Gordon. — I z całą powagą obiecuję, że nigdy więcej nie będę głupi i zły
.

*

*

Wszyscy mają spać spokojnie.
Dobranoc! Dzień dobry!

Ulf Nilsson, Komisarz Gordon. Jeszcze jedna sprawa,
ilustr. Gitte Spee, przeł. Barbara Gawryluk,
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.
(wyróżnienie własne)


poniedziałek, 14 maja 2018, dc_hexe

Polecane wpisy




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...