Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?
Blog > Komentarze do wpisu

2867. Rocznica (II)

W codziennym newsletterze Literary Hub wyczytałam wczoraj o rocznicy śmierci Emily Dickinson. Nie miałam pojęcia (przegapiłam to pewnie w edukacyjnym kociokwiku) że za Jej życia ukazało się mniej niż tuzin z tysiąca ośmiuset Jej wierszy.

Wczoraj, ale dwadzieścia lat temu, Sadownik czekał na mnie.
Wczoraj, po dwudziestu latach od tamtego dnia, ja zaczęłam kilkudniowe czekanie na Sadownika, bo Pan Ciasteczko delegacyjnie wietrzy duszę.

Wczoraj, w rocznicę śmierci Emily Dickinson, w towarzystwie spokojnego wieczoru i chrapiącej Heniutki delektowałam się Dickinson i Barańczakiem, a potem Barańczakiem i Dickinson — oboje są nieśmiertelni.

Dzielącego nas Dystansu zmierzyć
W Milach Morskich czy Lądowych się nie dało —
Wnętrze Czaszki zna Podziały, na które
I Równika byłoby za mało

*

Jeśli są to wiersze tak ważne dla zrozumienia tej poezji — zapyta jednak Czytelnik — czemu nie znalazły się w pierwszym zbiorze? Odpowiedź jest prosta. Jak w każdej dziedzinie twórczości, tak i w tłumaczeniu poezji nie wszystko da się osiągnąć — mówiąc językiem sztangistów — w pierwszym podejściu.
// Stanisław Barańczak

Emily Dickinson, Drugie 100 wierszy,
wybór, przekład i wstęp: Stanisław Barańczak,
Wydawnictwo Znak, Kraków 1995.
(wyróżnienie własne)

środa, 16 maja 2018, dc_hexe

Polecane wpisy




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...