Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?
Blog > Komentarze do wpisu

2874. O dbaniu

Sadownik:
(pokazuje na stoliczek kawowy)
A to? Co to?

Jabłoń:
To? Książka. Ostatnia, którą mi kupiłeś.

Sadownik:
Ja? Nie pamiętam, kiedy ostatni raz kupiłem ci książkę.

Jabłoń:
(z dumą kochającej żony w głosie)
Bo ja dbam* o to, żebyś nie miał wyrzutów sumienia,
że mi ich nie kupujesz.

_____________________
* jak nie ma książki w ibuku, jak nie ma nowej w księgarni, Jabłoń pędzi na portal aukcyjny i używa (często skutecznie) konta, które należy do Sadownika — swojego nie ma, żeby nie wydała wszystkiego na książki.

poniedziałek, 21 maja 2018, dc_hexe
Tagi: dialogi

Polecane wpisy




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...