Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?
Kategorie: Wszystkie | My | Ona | psychologia procesu | wrażenia
RSS
poniedziałek, 20 października 2014

Kolejne ALTO-OBI-Seminarium z Asią za nami. Gdy gapiłam się, jak ćwiczą inne psy, co chwilę spotykałam w sobie myśl lub uczucie świadczące o tym, że psy czynią nas lepszymi, szczęśliwszymi ludźmi... Gdy w sobotę po wszystkim całą ludzką ferajną siedzieliśmy przy stole, pomyślałam nie po raz pierwszy, że mam ogromnego farta, móc dzielić czas z takimi ludźmi. Na każdej twarzy choć przez chwilę zawiesiłam wzrok. Dziękować, dziękować, dziękować...

*

Asia, w wersji pies, chyba border,
        demonstruje, co suka sobie myśli.

Ja, w wersji „gdzie odłożyłam mózg”,
        układam sobie w głowie i ciele.

Heniutka, w wersji kudłaty aniołek,
        czeka na partnerkę do pracy.

Uwielbiam te chwile.

(fot. Sadownik)

(fot. Sadownik)

piątek, 17 października 2014

Już jutro!
Wszystko przygotowane.

Zabawa to radość, która wykracza poza wszelkie granice. [...] Zabawa to wewnętrzna, ale uzewnętrzniona radość. [...] Zabawa powoduje, że wszystkie aspekty naszego życia nabierają więcej sensu.

Elizabeth Kübler-Ross, David Kessler, Lekcje życia. Specjaliści od śmierci
i umierania zdradzają tajemnice życia
, Media Rodzina, Poznań 2014.
(wyróżnienie własne)

środa, 15 października 2014

mój Nauczyciel podarował mi dziś słowa, które postanowiłam zachować, literka po literce:

małżeństwo
       niektórym
myli się
z adopcją.

*

Sadownik:
(w zachwycie wyjmuje ciepłe z piekarnika)
Dziękuję!

Jabłoń:
Proszę bardzo, bo wiesz,
to miłość, nie adopcja.

wtorek, 14 października 2014

W zeszłym tygodniu nim zdjęłam z półki jedną z książek, by pożyczyć ją Wspaniałej Kobiecie, tknęło mnie. Sprawdziłam. Zamówiłam. Ostatnią, napisaną przez Elizabeth Kübler-Ross.

Być może synchronicznie wraz ze Wspaniałą Kobietą teraz czytamy tę samą Autorkę. Uśmiecham się na tę myśl.

Odebrało mi dzisiaj mowę, gdy przeczytałam następujące słowa:

Kiedy nasze życie nam wystarcza, nie potrzebujemy niczego innego. Jakie to przyjemne uczucie. Nasz świat nam wystarcza.

Elizabeth Kübler-Ross, David Kessler, Lekcje życia. Specjaliści od śmierci
i umierania zdradzają tajemnice życia
, Media Rodzina, Poznań 2014.
(wyróżnienie własne)

niedziela, 12 października 2014

1560. Tyle dni zajęło mi dojście od dnia, w którym zdecydowałam się założyć bloga, do dnia dzisiejszego. Długa droga, dużo historii, trochę książek.

Choć odebrałam ją w dniu jej premiery — przesuwanej dwukrotnie — musiała poczekać, aż przeczytam Drugą, Trzecią i Kapitana. Pomogła mi zrozumieć, co się ze mną działo po drodze do dziś.

Kiedy otoczenie nie jest gotowe was usłyszeć albo kiedy otaczająca was narracja przeczy temu, co przeżyliście, niesienie świadectwa jest trudne, a nawet niebezpieczne. Mówić to narazić się na wykluczenie. Milczeć to zgodzić się na odcięcie części swojej duszy.

*

Samodzielne myślenie daje ogromną satysfakcję. Niestety, utrudnia czerpanie wsparcia z mitów, które dzielimy z innymi. Trudny wybór: między szczęściem, jakie daje bezpieczna zależność, i radością podążania własną drogą, na której często czujemy się samotni.

*

[...] dwa węgielki rezylencji [...]: zrozumieć i marzyć.

*

Nie, nie nienawidzę i nie przebaczyłem. [...]
Nienawiść zamyka nas w więzieniu przeszłości. By z niego wyjść, trzeba zrozumieć, nie przebaczyć.

*

Każde marzenie dotyczące przyszłości zmienia nasze odczuwanie teraźniejszości.

Boris Cyrulnik, Ratuj się, życie wzywa,
Czarna Owca, Warszawa 2014.
(wyróżnienie własne)

sobota, 11 października 2014

fakty są mniej ważne niż uczucia.

*

cisza
     miara odległości między
     ludźmi sobie najbliższymi.

*

cisza czasem jest pełnią. czasem morderstwem. ktoś w nas umiera, ale też jednocześnie ktoś w nas się rodzi.

piątek, 10 października 2014

Dwa dni temu. Plan. Był. Nie wypalił. Racjonalny powód spotkania wyparował. Tylko przez chwilę były zakłopotane. Okazało się, że plan, choć świetny, był tylko racjonalnym powodem, by się spotkać.

przy kawie
       coach i psychoterapeutka,
       kobieta i kobieta,
       autorka i autorka,
światy wielokrotne.

dziękuję. zachowuję tutaj, by mieć łatwy dostęp do magii, którą współtworzą za każdym razem.

Gra Pomidor. Rozłożona w czasie i przestrzeni.
Człowiek. Pracujemy. Pojawia się postać. Branson! Nie mam pojęcia, kto to jest.
I dobrze, w przypadku pracy „nie wiedzieć” to ogromny plus.
Inny człowiek. Inny czas. Branson!
Rozmawiam z Tolinim a On mówi... Branson!
Jeszcze inny człowiek. Jeszcze inny czas. Branson!
Zdziwiona? Nie. Branson! Branson! Branson!

Odebrałam książeczkę. Jak powiedziałby Brr, broszurę, sto szesnaście stron. Na jeden ząb. Porusza te kawałki człowieka, co kilka marzeń w garści trzymają. Fantastyczne uczucie.

Spełniaj swoje sny, ale żyj w realnym świecie.

*

Wierzę w siebie i w to, czego chcę. [...] Wierzę w ręce, które pracują, w umysły, które myślą, i w serca, które kochają.

*

Jeżeli postawisz przed sobą wyzwanie, rozwiniesz się. Zmieni się twoje życie. Pozytywniej spojrzysz na świat. Nie zawsze łatwo jest zdobyć to, czego się pragnie, ale nie można przestać próbować. Nigdy nie mów „nie mogę”. Powiedz sobie za to: „Będę starał się dotąd, aż mi się uda”.
     Z mojego punktu widzenia, istnieją dwa rodzaje wyzwań. Jeden to wykonywanie swojej pracy najlepiej jak się da. Drugi — to poszukiwanie przygód. Staram się robić jedno i drugie.

Richard Branson, Zaryzykuj — zrób to! Lekcje życia,
Wydawnictwo Natalis, Warszawa 2014.

wtorek, 07 października 2014

czekałam. podglądając przez szybę,
czytałam ludzkie twarze.
czysta była to przyjemność.

*

Instalując się w sali usłyszałam najpiękniejszą wymianę myśli między dwudziestoletnim studentem, co czasu na nic nie ma, a jego starszawym wystarczająco Lektorem, co rozkoszuje się każdą chwilę życia. Student zapytał:
     — Jak się pozbyć akcentu?
Lektor odpowiedział:
     — A po co chce się pan go pozbywać? Akcent to piękna, indywidualna rzecz! Jak będzie pan mówił z królewskim akcentem, to będzie to bardzo źle odebrane. Będzie pan przecież udawał kogoś, kim pan nie jest.

*

Łomolę więc dziś osiemdziesięcioletnim Leonardem, co w pozornie idiotycznie prosty tekst wplótł — jak zwykle — poezję ludzkiej potrzeby odkrywania prawdy i miłości.

Leonard Cohen, Did I Ever Love You, 2014.

Pan Ciasteczko:
(miał wrócić w poniedziałek)

Jabłoń:
(cieszy się, że choć zasypiała sama,
obudzi się obok Sadownika)

Sadownik:
(według zegarka we wtorek kładzie się do łóżka)
MOOOJE łóżko, MOOOJA kołdra...
(mości się nie dowierzając)

Jabłoń:
(po chwili)
Mówisz moje łóżko, moja kołdra, a ja?

Sadownik:
Ty jesteś swoja!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 116
| < Październik 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...