Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?
Kategorie: Wszystkie | My | Ona | psychologia procesu | wrażenia
RSS
poniedziałek, 15 maja 2017

Sadownik & Jabłoń:
(poszli zapalić światełko prof. Osiatyńskiemu)



*

Jabłoń:
(ledwo żywa, już po powrocie do domu, na granicy łez)
Podaj mi jeden argument „za”, jeśli chodzi o ten spacer,
żebym nie wpadła w czarną rozpacz.

Sadownik:
Tylko jeden?

Jabłoń:
Jeden wystarczy.

Sadownik:
Przeszłaś!

sobota, 13 maja 2017

przekrzyczała go, mówiąc do niego szeptem:
     — pozwól sobie zostawić to wszystko.

piątek, 12 maja 2017

Gdy zaczynaliśmy chodzić na Wojskowe Powązki, paliliśmy dwa światełka: Tuwimowi i Broniewskiemu. Potem doszły te zapalane dla Leonida Teligi i Macieja Zębatego. Od dziś będziemy palić światełko dla prof. Osiatyńskiego. Nie napisze już żadnej książki.

Sensem i celem życia jest pomnażanie
ilości życzliwości między ludźmi
.

Wiktor Osiatyński
(1945–2017)



(fot. Radek Pietruszka, fragment)


czwartek, 11 maja 2017

Są dni, kiedy trudno uwierzyć, że to, co się wydarza, ma jakikolwiek sens. W takie dni bardzo łatwo zwątpić, że w tym, co przydarza się po raz drugi, trzeci, piąty, setny… jest coś, czego właśnie teraz najbardziej potrzebuję.

Prawie zwątpiłam, prawie stałam na krawędzi myśli, że może to coś, co zdarza się po raz drugi, trzeci, piąty, setny… wydarza się, bo jestem głupia, niekompetentna, nic nie rozumiem i w życiu nie pojmę tego, co każdy „normalny” człowiek rozumie w mig.

Wczoraj, gdy zatrzymałam się i odstąpiłam od egzekucji powyższej myśli, spotkałam piękne zdanie:

Pod kamieniami ulicznymi leży piasek plażowy.

Leena Krohn, Pelikan. Opowieść z miasta,
przeł. Iwona Kosmowska, ilustr. Manuel Blázquez,
Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2016.


środa, 10 maja 2017

Wczoraj nim wyszłyśmy. Ona
poszła do toalety. Ja
czekając, obejrzałam ściany.

Zawyłam z zachwytu.

Jabłoń:
(po obejrzeniu, po sfotografowaniu)
Czy w związku z tymi grafikami,
można do państwa przyjść z grzecznym psem?

Pan Sekretnego Miejsca:
(uśmiechnął się pięknie)
Można też z niegrzecznym.

wtorek, 09 maja 2017

takie cudo wczoraj dostałam.
przypomniało mi się, że my też. też w maju.

(fot. Georginia, fragment)

Chyłkę na bok odłożyłam, bo w niedzielę wieczorem okazało się, że już jest w ibuku inna książka. Wiedziałam, że wyjdzie i kiedy. Nie wiedziałam, z jakim opóźnieniem będzie dostępna wersja elektroniczna. Jest! Coś we mnie zachwyciło się w niedzielny wieczór, że już! Wczoraj wieczorem było po wszystkim.

Po, jak to nazwałam, psychozie XXI wieku, byłam zawartości tej książki ciekawa, jako zjawiska i nie zawiodłam się. Jak zwykle życie napisało scenariusz, jakiego nie wymyśliłby żaden człowiek.

Działanie i wybory każdej z osób — mniej lub bardziej odpowiedzialnej za taki czy inny stan rzeczy — występujących w tym reportażu, są do bólu logiczne i prawie zawsze pełne dobrych intencji. Logika może zaskoczyć, aż ma się ochotę powiedzieć: ale kwiatki!

Książka dotyka mojego osobistego fioła: na ile jesteśmy tworzeni przez kulturę, w której żyjemy, a na ile znamy siebie i dokonujemy wyborów zgodnych z tym, kim jesteśmy?

Ja osobiście nie wierzę, że fantastyczna praca, apartament, wypasiony wóz, elegancki mąż, piękna żona i stadko udanych dzieci uszczęśliwi wszystkich. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że tak nie jest. Tak, kultura, w której żyjemy, ma zawsze na nas pomysł, ale jaki pomysł na siebie mamy ty i ja?

     — Pewnie miałeś problemy z kolegami z klasy? — pytam.
     — Nie, nie miałem żadnych — odpowiada.
     — Żadnych problemów? — dziwię się.
     — Żadnych kolegów — precyzuje
.

*

     — […] Co innego, kiedy wprost ci odmówi, a co innego, kiedy tylko tobie się wydaje, że on nie chce rozmawiać. Próbuj dalej, aż usłyszysz odmowę.
     — Co jeśli odmówi, kiedy będę przy bramie? — pytam.
     — To świetnie, masz pięć minut rozmowy. Jeśli przyjmie cię w drzwiach — piętnaście minut, a kiedy wpuści cię do korytarza, możecie rozmawiać nawet pół godziny. Jeśli pozwoli ci usiąść w środku na kanapie — idealnie, wtedy posiedzisz już, ile zechcesz.
     — A co, jeśli nie porozmawia nawet przez pięć minut.
     — Wtedy napisz do niego list. Ale odręcznie
.

*

Ale każda wada ma swoją zaletę.

*

Wiem, wiem, komu by się chciało tak długo szukać. Ale to kwestia uporu, wytrwałości, masz to w sobie albo nie masz. Taki wewnętrzny głos, który mówi: „Idź do przodu, nie zatrzymuj się”.

*

Samo życie: znajdujesz kogoś wtedy, kiedy właściwie przestałeś szukać.

*

     Notuję: „Każdy z nas ma aspergera. Aspergerowcy mają go bardziej”.
      […]
     Notuję: „Dla ciebie coś jest oczywiste, dla niego może nie być. Objaśniaj, co masz na myśli”.

Kamil Bałuk, Wszystkie dzieci Louisa,
Dowody na Istnienie, Warszawa 2017.


poniedziałek, 08 maja 2017

co jest dla mnie łatwe?
co jest dla mnie trudne?
dziś.
co jest możliwe, a co niemożliwe?

uśmiecham się. do tych pytań. do odpowiedzi. do siebie, do możliwości i nadziei. uśmiecham się. pierwszego dnia po wyruszeniu z bazy. Reksio!


mój aktualny stan posiadania:

niedziela, 07 maja 2017

pretekst Sadownika: pizza.
pretekst Jabłoni: szparagi.
pretekst wspólny: to drugie miejsce — o którym wiemy od dłuższego czasu — odwiedzić, bo lubimy dobre miejsca, z dobrymi ludźmi, z dobrymi pomysłami — z sercem po prostu.



post factum: postanowiono, że w  wolne niedziele w ulu nie gotujemy.

| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...