Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?
Kategorie: Wszystkie | My | Ona | psychologia procesu | wrażenia
RSS
sobota, 02 września 2017

To książka na ząb, dwa machnięcia skrzydłami, wiele łez i kilkaset kilometrów podróży. Uśmiechnęłam się, gdy Autor wspomniał książkę pt. Mewa. Nie wiedzieć kiedy… byliśmy pod domem.

W końcu zrozumiałam, dlaczego lubię książki ze zwierzętami w roli głównej — uwielbiam czytać, co one robią z ludźmi.

     — I co ja mam też z tobą zrobić? — zapytałem.
     Głosik w mojej głowie po raz kolejny udzielił mi nagany: „Przecież mówiłem, że ptak morski nie przetrwa w zimnej wodzie po kąpieli w płynie do mycia naczyń!”. Tylko dlaczego brzmiał zupełnie jak głos mojej matki?

*

Należała do osób, które wolą cieszyć się z tego, co wciąż mogą robić, zamiast rozpaczać nad tym, czego już nie mogą.

*

Żeby naprawdę zrozumieć znaczenie przymiotnika „towarzyski”, trzeba zobaczyć pingwiny w ich środowisku naturalnym. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie też zasługują na to określenie, ale pingwiny gromadzą się w nieograniczonej wręcz liczbie, jakby nie znały idei przestrzeni osobistej.

*

Na każdą sytuację, gdy nie wszystko szło po mojej myśli, przypada taka, kiedy fortuna nie mogłaby uśmiechnąć się do mnie szerzej.

*

Jak wielu ludzi, których spotkałem podczas podróży po Ameryce Południowej, Juan Salvado nie miał prawie nic, a oddał mi prawie wszystko.
     
[…] włączał się do rozmowy, odpowiadając ruchem głowy i oczami. Sądzę, że prędzej czy później wystarczająco poznamy zachowanie zwierząt, aby zdać sobie sprawę, że komunikują się one między sobą i z nami o wiele głębiej, niż nam się wydaje.

*

Zmarli żyją w naszych wspomnieniach, rozmowach i opowieściach, choć nie zawsze chcemy wyjawić, jak dużo dla nas znaczyli.

*

Ich dni układały się w nieprzerwany ciąg pracy, jedzenia, snu i rozrywki, choć często nie dało się odróżnić, czy wykonują tylko jedną z tych czynności, czy może kilka naraz. 

Tom Michell, Lekcje z pingwinem, przeł. Łukasz Małecki,
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016.
(wyróżnienie własne)


*

     Aż nagle…
     — Spójrz! — Wyskoczyłem z fotela, by znaleźć się bliżej telewizora. — Jest! A jednak! Tylko popatrz, to mój stary, drogi przyjaciel… Po tylu latach znów się spotykamy!
    Pływał w basenie, dokładnie taki, jak go zapamiętałem. Przez cudowne, wyjątkowe, niebiańskie dwie minuty i siedemnaście sekund znów byliśmy razem
.

(tamże)


Juan Salvado(r) Pingüino

Niektórzy rzucają pieniążka do wody, by wrócić, ja zrobiłam zdjęcie.

Wracaliśmy, choć najchętniej byśmy jeszcze trochę zostali. Stało się, pokochałam te góry. Zrozumiałam to, czego nie rozumiałam dziewięć lat temu.

| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...