Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

My

sobota, 20 maja 2017

Sadownik:
(wyjął ze skrzynki przesyłkę)

(chwilę potem)
Sadownik:
(otwiera drzwi)

Heniutka:
(cieszy się jak zwykle, bezgranicznie)

Jabłoń:
(do piesy, komentując przesyłkę)
Heniutku, nie za dużo siedzisz w internecie, gdy nas nie ma?

Tagi: dialogi
08:29, dc_hexe , My
Link Dodaj komentarz »

Sadownik & Jabłoń:
(wczoraj po pracy w drodze do Podkowy Leśnej)

Sadownik:
O czym myślisz?

Jabłoń:
Mam niedosyt, jeśli chodzi o świętowanie
początku naszego dwudziestego roku razem…

*

Sadownik & Jabłoń:
(bardzo wczesnym wieczorem wracają z Podkowy Leśnej)

Sadownik:
(o samochodach między węzłem Konotopa a trasą AK)
Mordorki wracają do domu!

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem po raz pierwszy)

*

Sadownik & Jabłoń:
(na końcówce wracania już po mordorkach)

Jabłoń:
Wiem, jak zamknąć świętowanie
początku dwudziestego roku razem.
Weź mnie do pretekstu na tortillkę.

Sadownik:
(wziął)

Jabłoń:
(pierwszy raz w życiu jadła jagnięcinę i mukała)
Mmmmm, mmmm, mmmmmmm,
jakie pyszne te pierożki!

Sadownik & Jabłoń:
(ledwo wytoczyli się z pretekstu)

Jabłoń:
(uroczyście)
Obchody 19. rocznicy razem
i początku dwudziestego roku razem
uważa się za zamknięte.



*

Estopa, Pesadilla.

środa, 17 maja 2017

Jabłoń:
(z myślą o trzech godzinach wolnego w ciągu dnia,
przy porannej kawie czyta i lobbuje lanczykowo
)
Kocie, figa z mascarpone, piękna pogoda w zapowiedzi,
zjemy na powietrzu w słońcu, co Ty na to?

Sadownik:
A ty?

Jabłoń:
Ja? Lemoniada, szparagi na pierwsze i na drugie!

*

Jabłoń & Sadownik:
(mukają wybornie)

Jabłoń:
(przy rosołku ze szparagami)
Gdyby kuchnia była jedynym powodem,
dla którego ze mną jesteś, to już byś nie musiał.

Sadownik:
(przy klasyce życia — pomidorowej z udawaną nadzieją)
Noooo!



wtorek, 16 maja 2017

Sadownik:
I co grey maker?

Jabłoń:
Nie rozumiem.

Sadownik:
Bo mnie nie słuchasz…
[że chwilę wcześniej komentował reklamę o farbowaniu siwych włosów]
Co? Chcesz powiedzieć: widziały gały, co brały?

Jabłoń:
Myślę, że nie widziały i nie wiedziały.

Sadownik:
A które z nas lepiej trafiło?

Jabłoń & Sadownik:
(ryknęli śmiechem)

poniedziałek, 15 maja 2017

Sadownik & Jabłoń:
(poszli zapalić światełko prof. Osiatyńskiemu)



*

Jabłoń:
(ledwo żywa, już po powrocie do domu, na granicy łez)
Podaj mi jeden argument „za”, jeśli chodzi o ten spacer,
żebym nie wpadła w czarną rozpacz.

Sadownik:
Tylko jeden?

Jabłoń:
Jeden wystarczy.

Sadownik:
Przeszłaś!

czwartek, 27 kwietnia 2017

Jabłoń:
(kur ją opiał, ślepej kurze ziarno się trafiło
i zamiast miejskimi środkami transportu
wieziona była przez Sadownika na właściwe miejsce
)

Sadownik & Jabłoń:
(rozmawiali o tekście piosenki, o Jej Aniele, co chroni Jego
i Jego Aniele, co chroni ją i wyrwało się synchronicznie obojgu
)
życie jest po to, by człowiek przestał się bać.

*

Ginger, Zamknij oczy.

widziałem tyle wschodów słońca,
nie uwierzę w noc bez końca,

[…]
zawsze wstaje nowy dzień.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Sadownik:
Posłuchaj tekstu!

Bogusław Mec, Na pozór.

Jabłoń:
(pod koniec utworu)
Kochanie, ależ on śpiewa o kawie!

Sadownik:
(uśmiechnął się miłośnie)
Oczywiście!

niedziela, 23 kwietnia 2017

Jabłoń:
(poważnie i na serio)
Dlaczego trudne pytania są trudne?

Sadownik:
(ryknął megaśmiechem)

*



czwartek, 20 kwietnia 2017

Jabłoń:
Gdy byłam mała, byłam zła na swój wzrost,
w szkole byłam z jego powodu nieszczęśliwa,
teraz jestem wściekła!
Gdybym miała swoje wymarzone 1,55, byłoby mi łatwiej.

Sadownik:
Gdybyś miała metr pięćdziesiąt pięć, nie byłabyś ze mną!
(po chwili)
Z twoim charakterem,
gdzie ty byś znalazła faceta metr czterdzieści?

Jabłoń:
No tak.
(cofa wściekłość)

sobota, 15 kwietnia 2017

Jabłoń:
(uwielbia gapić się na szczęśliwego Sadownika,
więc się gapi na Niego całą sobą)

Sadownik:
(godzinkę wcześniej odebrał Motonga z serwisu;
właśnie podciąga sobie spodnie ciągnąc w górę za kołnierz
)
Jak zadzwoni mamusia, powiedz, że jestem na motocyklu.

Jabłoń:
Jak zadzwoni mamusia, mam jej powiedzieć,
że jesteś na motocyklu… Serio?

Sadownik:
Serio! Weź to na klatę!

Jabłoń:
Ja mam wziąć to na klatę?

Sadownik:
Oczywiście! Syn jest idealny!
Miewa głupie pomysły, ale po to ma
mądrą żonę, by wybiła mu to z głowy!

Jabłoń:
(mądra, ale głupia, również bardzo dumna
i nic nie będzie Sadownikowi wybijać
)

Sadownik:
(pojechał na rekonesans)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...