Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: śnieg

sobota, 17 marca 2018

Tamten miał być ostatni. Może ten taki będzie.
Zdjęcie wypatrzyła Heniutka na porannym spacerze.

Ikigai można odnaleźć w najróżniejszych warunkach, a kluczem do zachowania tej umiejętności jest otwarcie się na przyjemności zmysłowe.

*

[…] według japońskiej duszy każde doznanie zmysłów płynie od Boga. Japończycy wierzą, że bogactwo barw występujących w przyrodzie i sztuce jest nieskończone, podobnie jak nieskończona jest opowieść o Bogu stwarzającym świat.

*

Japończycy poważnie traktują to, co przemija.

*

Kodawari z natury rzeczy jest czymś bardzo osobistym, przejawem dumy z własnego postępowania. W skrócie rzecz ujmując: to szczególna troska o drobiazgi.

*

[…] ci, którzy odnaleźli ikigai, znajdują radość z dala od prostych pojęć „wygrany” – „przegrany”. Ikigai pozwala wydobyć to, co najlepsze w danych warunkach. Przy innym nastawieniu mogłoby to okazać się trudne, niezależnie od faktu, że i tak może okazać się trudne.
     Trzeba widzieć ikigai w drobiazgach. Zaczynać od rzeczy małych. Być tu i teraz
.

Ken Mogi, Ikigai. Japońska sztuka szczęścia,
przeł. Małgorzata Maruszkin, Wielka Litera, Warszawa 2017.
(wyróżnienie własne)

sobota, 03 marca 2018

Tamtego nie powąchała.
Na ten — świeżutki — wyciągnęła mnie rankiem.
Tamten — pierwszy. Ten — ostatni?

Tak to ma pachnieć, cud jest przygodą polegającą na zabawie, czasem przez resztę życia.

*

Marzenia […] mogą być snute jedynie wśród rzeczy znanych, czyli czego się nie poznało zmysłami, nie da się wymarzyć. Stąd upieranie się na jedną wersję losu to hamowanie wszystkich pozostałych, czyli tych, których się pomarzyć nie umie.

Radosław Rożek, Deus est machina, czyli
 Bóg jest na prąd
, Gdańsk 2017.

czwartek, 01 marca 2018

śnieg jest. mróz porządny też.
ale i intensywne słońce. piękne.

poniedziałek, 05 lutego 2018

A żurawie wróciły na dobre — donieśli Orzeszek i Biały Kruk — miesiąc wcześniej niż normalnie, bo pierwsze wróciły dwudziestego dziewiątego stycznia — dziś dobiły kolejne dwa klucze.

*

Na wieczornym kudłatym spacerku. Mieszkamy w przestrzeni przychylnej piesełom, kotełom i ptakom.

piątek, 05 stycznia 2018

Słońce maszerowało dziś do kawy po ścianie.

niedziela, 31 grudnia 2017

Co ma wspólnego pies z deszczem, a kot ze śniegiem? Podobnie jak z psem i kotem (tu), rzecz ma się z deszczem i śniegiem:

gdy pada deszcz, słychać;
gdy pada śnieg, nie słychać.

Dotarło to do mnie, gdy z samego rana jechaliśmy do lasu wybiegać Stado — deszcz dzwonił o szybę samochodu. Zamykamy rok. Bez śniegu.

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Obiektywnie wszystko jest fantastyczne. Subiektywnie nikt nikomu nic złego nie powiedział, krzywo nie spojrzał. Jest miło, rodzinnie, radośnie — wspaniała pocztówka bożonarodzeniowa, piękny rodzinny obrazek. Czemu ledwo żyję?

Święta to tylko sen. Przebudzam się na porannych spacerach z Heniutką, wdzięczna za nieświąteczne życie.

Biel jest. Zamiast śniegu stokrotki.


*

(fot. Sadownik)

poniedziałek, 18 grudnia 2017

   — Też dotarłem tu bardzo zmęczony — powiedział Michio. — To przejdzie. Zobaczysz.

*

To była tylko chwila, ale zapamiętałam jej ożywczy smak.

*

   — Pęknięte skorupy można złożyć tylko w jeden sposób. Jeden jedyny — ciągnął Mistrz. — Trzeba go znaleźć. Każda część musi ponownie połączyć się z innymi.

*

Każde z was sklei jedną rzecz. Każde inaczej, choć według reguł. Może niektórzy z was podejmą wysiłek, by podążać dalej drogą kintsugi. Nawet jeśli nie, zostanie wam samodzielnie naprawiony przedmiot. Będziecie wiedzieć, do czego jesteście zdolni przy odpowiednim wysiłku. Mieliście przynieść ze sobą to, co rozbiliście. Pokażcie mi swoje skorupy.

*

  — […] zostańcie tu i teraz. Przedtem już nie istnieje.

Joanna Bator, Purezento,
Znak, Kraków 2017.

piątek, 01 grudnia 2017
poniedziałek, 20 listopada 2017

Heniutka go nie powąchała.
Spadł godzinę po jej pierwszym spacerze.
Zniknął kilka godzin przed psim obiadkiem.

     — Ale skąd ten porządek się bierze? Kto go pilnuje?
     — Stop. Jedno pytanie dziennie — powiedział Młody. — Jutro. I raczej wymyśl coś prostszego.

Marek Nocny, Kontroler snów,
Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2007.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...