Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: zamyślenia

sobota, 08 kwietnia 2017

Scena z filmów, książek, życia. Nie raz, drugi czy piąty widziana z bliska. Dwie nieobojętne sobie osoby. Jedna Drugiej klaruje swoją sytuację. Informuje, że w związku z jej ułomnością, chorobą czy niepełnosprawnością ona nie chce z Drugą być, bo nie chce jej obciążać sobą, pragnie jej szczęścia, i te de, i te pe. Druga ma zrozumieć  i zaakceptować rzeczywistość i wybór Pierwszej.

Dawno, dawno temu dałabym się nabrać na to, że ze strony Pierwszej to akt odwagi i odpowiedzialności. Dziś zobaczyłam to zupełnie inaczej, jako wyraz ogromnego lęku, niewiary w drugiego człowieka i siebie, jako istoty godnej miłości, a nade wszystko jako próbę kontroli, tego, co w życiu nie jest, i nigdy nie będzie, kontrolowalne.

Strasznie smutne — pomyślałam — dużo smutniejsze od konsekwencji ułomności, niepełnosprawności, czy choroby.

czwartek, 30 marca 2017

Prawie w drugą rocznicę używania kundla, jakiś miesiąc temu, zupełnie przez przypadek odkryłam jedyną wadę czytania książek w wersji elektronicznej. W skrócie polega ona na tym, że gubi się literkową pamięć przestrzenną. Mięśnie nieużywane zanikają, pamięć też.

Czytając na kundlu, nie wiesz, że ten znaczący akapit był na początku książki, bo większy jej ciężar opadał na prawą stronę. Nie wiesz, że był na parzystej stronie, bo po lewej stronie rozłożonej książki błąkał się twój wzrok. Nie powiesz już nigdy: ta książka jest na drugiej półce od góry, gdzieś w środku między Kołakowskim a Lecem. Cała geografia i astrologia układu literek względem siebie i innych książek w cyfrowym świecie nie istnieje.

Gdy to odkryłam, czułam się jak bez ręki, jakbym straciła znaczącą część siebie. Książki są teraz jak mosty w nieznanych miejscowościach, tylko przeprowadzają mnie z jednego brzegu zrozumienia i czucia na drugi.

Książki teraz przeze mnie przepływają. Nie zapadają we mnie jak kłody. Jestem niczym rzeka, porywam uczucia i odkryty dla siebie sens, upuszczam wrażenia, wczoraj tam, jutro tu, nic nie jest już takie samo — tak na prawdę zawsze tak było, ale teraz dzieje się jakoś bardziej.

A wada, o której wspomniałam, przestała być dla mnie wadą, jest cechą, własnością, prądem, który mnie porwał. Jestem rzeką — umiejętność zostawiania jest dla mnie dziś cenna. A może to kwestia wieku?

*

„To nie dla mnie —powtarzałam sobie wiele razy. — Nic z tego”. Ale świat się zmienił i ja też.

Helen Macdonald, J jak jastrząb,
przeł. Hanna Jankowska, Czarne, Wołowiec 2016.
(wyróżnienie własne)

wtorek, 14 marca 2017

to w nas, co nie poddaje się rozpaczy, rutynie, zmęczeniu. pomyślałam, wracając do ula autobusem wieczorem. wciąż jest.

poniedziałek, 20 lutego 2017

W weekend dotarło do mnie, że gdy otwieram usta, nie mówię, nie wyrażam swojego zdania,  nie przedstawiam swojego subiektywnego stanowiska. Ci, do których mówię, czują się atakowani, postawieni pod ścianą, idzie powódź, nawet jeśli pytam o coś z najczystszej ciekawości. Nie słyszą wcale argumentów, opinii, perspektywy, oni słyszą szum nadciągającej groźnej wody, która zaraz ich dopadnie, zatopi, a jak nie zatopi, to przynajmniej niebezpiecznie podtopi. Temat rozmowy całkowicie nieistotny, role rozdane nim wydam z siebie jakikolwiek dźwięk. Napieram, a oni walczą o życie, tożsamość i sens.

Dla siebie tajemnicę postanowiłam rozwikłać. Zapytałam wprost Sadownika, jakim cudem On mnie słyszy, rozmawia i nie tonie, bo miłością nie wszystko można wytłumaczyć. Długo się śmiał, nim odpowiedział.

Taka już jesteś, masz naturę walca — dodał na koniec.

czwartek, 09 lutego 2017

własne zdanie mieć.
super!
własne zdanie wyrażać.
bardzo super!
własne zdanie określa, definiuje tożsamość.
tak, ale.
nie ma żadnego ale.
ale.
???
uparte własne zdanie oddziela cię od bardzo wielu światów. w jednym z nich znajduje się bardzo proste rozwiązanie twojego problemu. w jednym z nich twój kłopot nawet nie istnieje.
żartujesz?
nie.
żartujesz?
ani trochę.

wtorek, 31 stycznia 2017

dziś. jaką szansę
     otrzymałam?
     wykorzystałam?
     tworzę?

*

 […]  życie polega na wykorzystywaniu okazji, nawet jeżeli budzą one w nas lęk.

Martin Pistorius, Megan Lloyd Davies, Chłopiec-duch. Prawdziwa opowieść o cudownym powrocie do życia, przeł. Rafał Śmietana,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2015.

niedziela, 29 stycznia 2017

od perfekcyjnego, dopracowanego planu
ważniejsze jest działanie!

*

LP, Tightrope.

don't know, but you know,
when you get there


poniedziałek, 23 stycznia 2017

[…] on lubi grubo posmarowane.
O Lucky Man!, 1973.

*

czy wiesz,
co lubisz?

czwartek, 17 listopada 2016

Wracałam do domu. I napadła mnie nieoczywista oczywistość.

life is not
     about being a good or bad man.
life is
     about living and loving.

piątek, 11 listopada 2016

spytała z niedowierzaniem. bo przecież gasi pożar za pożarem i chwilami ma dość:
     — co? teraz TO?
     — tak. teraz TO.

    _____________
     †  problem, kłopot, konflikt, choroba.
     ‡  nieznany ląd, potencjał, okazja, przygoda.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...