Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: siurpryza

niedziela, 20 maja 2018

Tytani. Pracy i Odpoczynku. Od lat kibicujemy miejscu, w którym sprzedają ładne rzeczy z Orientu — miejscu położonemu nad morzem.

Tytani. Stella i Star. Dwa lata temu od słowa do słowa — my z Sadownikiem już dawno zauroczeni ciepłem Stelli — może coś z większych rozmiarów byłoby w magazynie. A magazyn w Podkowie Leśnej. Tego nam trzeba było, bo my nad morzem maksymalnie raz w roku.

Tytani. Że Pracy i Odpoczynku, zażartował dziś Star. W Dniu Otwartych Drzwi odwiedziliśmy miejsce, które daje nam kontakt z naszymi pragnieniami — miejsce, które uruchamia nasze sny.

Łapacz snów chodzi za mną od lat. Sowa jest dla moich wewnętrznych figur zwierzęciem mocy. Jakby było mało w jednej rzeczy zmieścił się jeszcze mój sentyment do makramy. Zakochałam się.

I zdziwiłam się mocno. Bo gdy u Stelli zamówienie na Jej przyszłą zimową podróż poczyniłam, bo muszę takie cudo mieć, okazało się, że ten wspaniały Łapacz Snów szuka swojego człowieka. Znalazł.

A gdy wracaliśmy do ula z zamiarem obfotografowania Sennej Piękności, chwile zajęło mi znalezienie najlepszych imion dla Właścicieli Wnętrza Orientu — imion, które zachowałyby w sobie ciepło, serdeczność i radość życia, które z Tej szczególnej Pary emanują. Stella i Star. Tak, to Oni — zgodziłam się ze swoim wrażeniem.

piątek, 18 maja 2018

Że układanka, zobaczyłam, gdy wszystkie elementy trafiły na swoje miejsce, czyli wczoraj późnym wieczorem — prawie przed snem.

Archeo. #1 za ciuch, szmatę nigdy duszy bym nie oddała już od dziecka. #2 pełna ignorancja ubraniowych stylów i kodów w całym zawodowym życiu. #3 jak pokocham, musi się rozejść, bym uznała, że nie nadaje się do noszenia.

Przeszłość niedaleka. #4 dwa lata temu na Fotofestiwalu nie mogę odejść od apaszki, myślę, że z powodu zwierzęcia totemicznego. #5 Sadownik mi ją kupuje, a ja myślę, że ona mnie zachwyca, bo ze szlachetnego materiału wykonana; że czuję się w niej  jakoś zupełnie inaczej. #6 gdzieś po drodze zaskakuję, że ludzie ludziom uruchamiają sny.

Wczoraj. #7 na przystanku stałam, gdy po drugiej stronie szła dziewczyna z torbą, na której piękną czcionką napisane było lubię ludzi — zamyśliłam się z uśmiechem na twarzy, bo ja też, nie tylko ja też, Georginii Bóg też. #8 i przychodzi do mnie myśl (całkiem oczywista): rzeczy uruchamiają ludziom sny. #9 wiem, czuję i uśmiecham się od ucha do ucha. #10 i już wiem, że ani chwili dłużej nie jest mi wszystko jedno…

Dziś. Nadal kocham te portki, ale zmianie kibicuję. Jest coś, co wymyka się logice i słowom — jest ze mną od wczoraj — ma moc.

(źródło)

wtorek, 30 stycznia 2018

człowiek człowiekowi… uruchamia sny*.
Ty uruchamiasz. ja uruchamiam. ona i on również.
świadomość tego faktu oszołomiła mnie. i pozbawiła słów.

_____________
* budzi jego nadzieje, lęki, pragnienia.

sobota, 16 grudnia 2017

Trzecia nad ranem ta najczarniejsza z wszystkich godzin albo czwarta dwadzieścia — ciut za wcześnie by wstać, zdecydowanie za późno, by zasnąć. Nie znoszę.

*

A gdyby ta chwila, taka jaka jest, była prezentem,
na który długo czekałaś?

niedziela, 10 grudnia 2017

wiesz, że tego chcesz. wiesz, że
tego, tam i wtedy, nie dostaniesz.

rozumiem. jedno pytanie:
więc po co to robisz?

zniechęcenie. bo przecież wiesz,
czego chcesz i masz pewność, że
tego, tam i wtedy, nie dostaniesz.

naprawdę wiesz,
czego chcesz? skąd pewność, że
tego nie dostaniesz?

uśmiech. kurtyna.

*

Przyszły do mnie te słowa przy porannej kawie. Przyszły i zaskoczyły swoją obecnością, bo od kilku dni intensywnie doświadczam swojego życia w sposób nieprzekładalny na słowa. Przyszły i zatrzymały swoją potencjalną uniwersalnością — mogą odnosić się do codzienności, szeroko rozumianego prywatnego życia czy sfery zawodowej, ale również szczególnego czasu, tego świątecznego, który tuż, tuż… Stąd ten uśmiech. kurtyna.

piątek, 10 listopada 2017

dziś. sprawdziłam. dziś, czyli 367 dni później. główny gmach. ten sam hall, drugi z dwóch chodników o innej niż wtedy porze dnia, bez szans na słońce. kudłaty Nauczyciel nauczał: zaufaj chwili, zaufaj sobie, zaufaj innym, zaufaj życiu, zaufaj! tak po prostu, zaufaj.

przystanęłam na dłuższą chwilę. najpierw podziwiałam Nauczyciela. potem patrzyłam, jak młodzi mężczyźni — delikatność i i wrażliwość odsłaniając swym czynem — uważnie Go obchodzą. na koniec usiadłam na ziemi i cyk. Nauczyciel ani drgnął, bo pracował. uczenie ludzi — wielu wie — to niełatwa rzecz.

znów w listopadzie.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

nowy fioł. nowa fascynacja.
przywiązuję dużą wagę do tego,
co przyciąga moją uwagę.

ufam temu. cenię. fascynuje mnie, że ty zwracasz uwagę na coś innego. że zupełnie inne rzeczy cię zajmują. niesamowite!

poniedziałek, 09 stycznia 2017

brak ciętej riposty. słowa wszystkie pogubione. a może refleks klatki schodowej, gdy dociera do ciebie, że mogłeś i to, i tamto powiedzieć. czyż nie jest ciekawe, ze liczą się tylko werbalne błyskotliwe odpowiedzi?

i nagle odkrywam moc odpowiedzi, które rzadko mają werbalny wymiar. odpowiedzi, co zawsze są. na czas i w punkt. to ciekawe, że trzeba nauczyć się je „słyszeć” oczami.

niedziela, 01 stycznia 2017

Oddech kryje w sobie świętość.
Arianna Huffington

*

Oddech kryje w sobie moc.
Drzewko 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...