Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: świętaPolskie

czwartek, 14 lutego 2019

uciekła od faceta z fejsbukiem w dłoni.
zignorowała gościa z przekleństwem w ustach.
ominęła życie, które przestała rozumieć.

w modlitwie własnej samotności i ciszy czekała na
impuls. przyszedł. uśmiechnęła się. mogła wrócić.

wysyć wszystkie kolory miłości.

Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego uważam, że mogę tam dojść, nawet jeśli wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie. Ale ja to zrobię. Nawet wtedy, gdy duża część mnie mówi, że powinienem zrezygnować, nie mogę tego zrobić. Nawet kiedy nie chce mi się iść dalej, nadal to robię.

*

To było tak, jakby chciał wytańczyć z siebie coś, co było w nim zamknięte. Nigdy nie widziała czegoś podobnego […]. Może poczuł, że mu się przygląda, nawet w tej ciemnej, pulsującej sali, ponieważ nagle się zatrzymał i napotkał jej wzrok. Nadal tańczył, a ona patrzyła. Zamurowało ją. Poruszyła ją jego dzika energia, wszystko to, czym był.

Rachel Joyce, Niezwykła wędrówka Harolda Fry,
przeł. Tomasz Macios, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013.
(wyróżnienie własne)

*

Leszek Możdżer, muz. Daniel Bloom, Lasting.

niedziela, 30 grudnia 2018
sobota, 29 grudnia 2018

Jabłoń:
(wchodząc wczoraj po południu do jadalni)
Jaki słodki łoś!

Orzeszek:
To nie łoś, to renifer.

Pan Renifer:
(niczym świąteczna boża krówka zagadał do Jabłoni)
Cykniesz mi portrecik?

Jabłoń:
Pewnie, że cyknę!
(cyknęła dziś)

piątek, 28 grudnia 2018

Pierwszy raz w życiu cztery książki na raz czytałam. Pierwszą skończyłam wczoraj. Drugą o jedzeniu czytam kawałek po kawałeczku. Trzecią o mózgu połykam. Czwartą, właśnie tę, skończyłam dziś. Wpadła mi w ręce przez przypadek — wyjęłam ją z Reginy Brett, dziwując się ogromnie, że przegapiłam dwie książki ulubionego Mnicha, choć na półce stoją prawie wszystkie.

Niestety, wspomnianych dwóch (wtedy jeszcze mi nieznanych) nie ma w ibuku, tylko „papierz”. Zgrzytając zębami, musiałam poczekać, aż zamówione przyjdą. Miałam szczęście, zdążyły przyjść przed świętami, więc mogłam świątecznie się delektować.

Ta książka koi i uczy, uczy i koi, zaprasza. Świąteczna, nie gubi swej mocy również po świętach.

Gdy odnosimy wrażenie, że jesteśmy zupełnie sami i nikt nas nie wspiera, możemy przypomnieć sobie, że to tylko percepcja. Nie jest dokładna. Pomyśl o drzewie, które teraz stoi na zewnątrz. Drzewo wspiera nas swoim pięknem, świeżością i tlenem, którym oddychamy. Ten rodzaj wsparcia jest także rodzajem miłości. Świeże powietrze na zewnątrz, rośliny, które nas karmią i woda, która spływa z kranu na nasze dłonie, wszystkie one nas wspierają.

*

Bycie jest sztuką i praktyką.

*

Nic nie jest w stanie przetrwać bez pokarmu. Wszystko, co konsumujemy, działa albo jako lekarstwo, albo jako trucizna. Myśląc o odżywianiu, zazwyczaj myślimy o tym, co wkładamy do ust, ale to, co konsumujemy oczami, uszami, nosem, językiem i ciałem także jest pokarmem.

*

Nie mówimy strachowi, by odszedł; uznajemy go. Nie mówimy naszej złości, by odeszła; przyjmujemy ją do wiadomości. Te uczucia są jak małe dziecko szarpiące nas za rękaw. Podnieś je i czule obejmij. Przyjmowanie do wiadomości naszych uczuć bez osądzania ich lub odpychania, obejmowanie ich z uważnością jest aktem powracania do domu.

*

Gdy ludzie rozumieją, ich złość słabnie.

*

 […] sprawiamy cierpienie innym, ponieważ, jak nasi przodkowie, nie wiemy, jak poradzić sobie z odziedziczonymi energiami.

*

Przeszłość niezupełnie minęła. Skoro wiemy, że nasza komunikacja trwa, to wiemy również, że przeszłość wciąż tu jest, przebrana za obecną chwilę. W końcu cierpienie też wciąż tu jest; możesz go dotknąć.

*

Gdy idziesz, nie chodź dla samego siebie; chodź dla swoich przodków i społeczności. […] Zobacz siebie w społeczności i zobacz społeczność w sobie.

*

Niektóre najsilniejsze aspekty naszej komunikacji nie zawierają słów. Gdy się przytulamy, nasze serca się łączą i wiemy, że nie jesteśmy oddzielnymi istotami.

Thích Nhất Hạnh, Sztuka komunikacji według mistrza Zen.
Praktyczny przewodnik umiejętnego słuchania i mówienia
,
przeł. Barbara Mińska, Studio Astropsychologii, Białystok 2018.
(wyróżnienie własne)

środa, 26 grudnia 2018

dlaczego tak mało marzysz?
zamknij oczy. nie śpiesz się. dodawaj szczegóły.
kolor. zapach. ruch. dźwięk. nie ustawaj. jeszcze
więcej dźwięków, ruchu, zapachów, odcieni, blasków.

jelitówka nas powaliła. wszystkie plany zmieniła.
ale marzenia się nie dały. marzyły się z detalami.
między snem a snem. przez cały schorowany dzień.

biegnij, mała, biegnij!

wtorek, 25 grudnia 2018

Czasem święta mogą zaskoczyć. Na przykład tym, że na kołek nie trzeba odwieszać znaczących relacji, co krwią, genem, korzonkami niesplątane.

To pierwsze w moim życiu takie święta.

*

To pierwsza w moim życiu taka kartka.

Degustowałam ją wczoraj. Nadgryzam ją wzrokiem dziś. Napisałam już: zachwycam się nią bardziej niż świątecznie

niedziela, 23 grudnia 2018

Kaan:
(napisała)
Dziwny dzień. Nie wiem jak Wy, ale
ja czuję się mocno niedoinformowana.
Jaki jest anioł na dziś? Się pytam.

Georginia & Jabłoń:
(potwierdziły, że też by chciały wiedzieć)

Gepardzica:
(ogarniająca rzeczywistość niewirtualną,
znalazła się po jakimś czasie i dała znak życia
)
No, już, już!

fot. Gepardzica.
 

Kaan, Georginia, Gepardzica i Jabłoń:
(w czterech różnych miejscach w Polsce, ale połączone)

Jabłoń:
(uznała, że anioł nie tylko na dziś)

sobota, 22 grudnia 2018

mamy ochotę — zapytał. oczywiście — odpowiedziałam.

Neska. Pan Ciasteczko. Heniutka.
i ja. po raz pierwszy w tym miejscu.
// kliknąć możesz w poniższy obrazek lub pójść tam z psem

zachwycona, najedzona i zapowiadająca powtórki.
te nutki zabrałam stamtąd ze sobą:

John Legend, By Christmas Eve.

*

Jabłoń:
(gdzieś pod koniec trasy)
Przestałam czytać smutne książki, bo…
…zagnieżdżają się w ciele.

Sadownik:
Dopiero teraz?

Jabłoń:
Nigdy nie jest za późno, by coś wyplenić.

*

czwartek, 01 listopada 2018

po trzech dniach galopu,
wolno toczące się dobre życie 
w cieniu świątecznego dnia.

po siłce pyszne jedzenie. dawno nas tam nie było. Pan Piór we własnej osobie napasł nas okrutnie… jak zwykle… pięknie i szczęśliwie.



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:




*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...