Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: podzielnePrzezDziesięć

niedziela, 17 września 2017

Zgodnie ze wskazówkami zegara siedziały, zaczynając od 17.00: Szajka, Edo, Gepardzica i Jabłoń w powrocie do rzeczywistości statystycznie obciążonej obiektywnością. Wspaniała podróż. I już. Teraz się tylko odnaleźć trzeba w nowym starym życiu z nową wersją siebie.

bo czasami
nie pozostaje już nic innego,
jak tańczyć

Szajka

*

wyłowione z wczorajszej impry, DJ Dżej zapodał:
Disciples, On My Mind.

Sadownik
(z dezaprobatą)
Czego ty słuchasz?!

sobota, 09 września 2017

Opiekun werandy, naszego zdrowia i szczęścia. Jesteśmy tu tylko gośćmi, nie wiemy, jak ma na imię.

(fot. Sadownik, fragment)

3 600 m

piątek, 01 września 2017

Wampiry, truchła i czaszki — tak nazwałam ostatni dzień rekreacji, czyli dziś. KaOwiec dorzucił kalwarię schodów.

*

Podsumowując tę część urlopu: po czym poznać, że jesteś w Polsce? Primo, płacisz za toaletę zyla lub dwa. Secundo, kościoły są zamknięte na głucho w środku dnia. Jaki katolicyzm, taki kraj?

*

Sadownik:
(w samochodzie, gdy wracali po wycieczce)
Co robisz?

Jabłoń:
Patrzę na Twoje futro.
(nie przestaje się gapić na wystające z koszulki owłosienie klatowe)

Sadownik:
(wyciąga dłoń)
Pięć złotych!

Jabłoń:
???

Sadownik:
Za czaszki pięć złotych dałaś, a za żywe włosy nie dasz?!

*

Jabłoń:
Kocham Cię, wiesz?

Sadownik:
(z miłosną przekorą w głosie)
Po prawie dwudziestu latach
wolałbym to zobaczyć, niż usłyszeć…

*

Kratka, linia i deszcz. Bardzo fajne! — powiedziałam, gdy zobaczyłam.
Sadownik widział co innego. Gusta!

(fot. Sadownik)

niedziela, 27 sierpnia 2017

Gdzieś w połowie tej książki dotarło do mnie, że potrzebuje ona dwóch wpisów. Pierwszy o tym, co dotyczy wszystkich, którzy nie należą do wąskiej grupy psycho- i socjopatów. Czy znasz chociaż jedną osobę, która nie podpisze się pod żadnym z poniższych cytatów dwoma rękoma? Śmiem twierdzić, że nie znasz. Czy to nie powinno dawać do myślenia tym, dla których nieoczywiste jest oczywiste?

[…]  miłość buduje się warstwami. A jeśli żyjesz z osobą, która się rozwija, to ona staje się nieustającym źródłem zdziwienia.

*

[…] miłość nie zależy od naszej woli, rozumu o zgodę też nie pyta.

*

[…] wszyscy walczymy o tę najważniejszą rzecz: możliwość życia z tym, z kim się chce żyć, i kochanie tego, kogo się chce kochać.

*

[…] każdy inaczej rozumie szczęście.

*

Ale życie bez miłości byłoby gorsze. Zresztą to nie oni ją, to ona ich wybiera.

*

Dałem się porwać. Zaczarowano mnie i nie poznawałem siebie. Byłem kimś innym. […] Poczułem, że odrasta mi serce.

*

Po prostu się zakochałam […] w najpiękniejszej osobie na ziemi.

*

Jak nie masz nikogo bliskiego, to drepczesz w miejscu.

*

To jest jak układanka — pewnego dnia po prostu wiesz, że znalazłaś brakujący element. Nie szukasz dalej, nie myślisz, o co chodzi, dlaczego.

*

Czy ja kocham chłopaka czy dziewczynę, drzewo czy cały świat albo Boga, nikogo nie powinno to obchodzić. Mam takie samo prawo do bycia podmiotem. Represjonowany jest seks.

*

Chciałabym kiedyś ją spotkać i powiedzieć: nawet nie wiesz, ile mi dałaś.

Marta Konarzewska, Piotr Pacewicz, Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu,
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2011.
(wyróżnienie własne)


*

Pierwsza z trzech (1/3) tu.

czwartek, 24 sierpnia 2017

I świętuję wszystkie Drzwi, przez które przeszłam.
I czuję, jak rośnie mi apetyt na więcej…

[…] człowiek, który wraca przez Drzwi w Murze, nigdy nie będzie tym samym, który przez nie przeszedł. Będzie mądrzejszy, ale mniej przemądrzały, szczęśliwszy, ale z mniejszym samozadowoleniem, pokorniejszy w przyjmowaniu do wiadomości własnej ignorancji, a jednak lepiej przygotowany, by zrozumieć relację między słowami a rzeczami, systematycznym rozumowaniem a niezgłębioną Tajemnicą, którą próbuje, zawsze na próżno, pojąć.

Aldous Huxley, Drzwi percepcji. Niebo i piekło,
przeł. Marta Mikita, Cień Kształtu, Warszawa 2012.
(wyróżnienie własne)

*

Autor: Ivailo Nikolov, więcej.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Bo. Profesor Snyder tak pięknie mówi po polsku.
Bo. Jedna Wiedźma może być Nauczycielką.
Bo. Druga Wiedźma jeszcze nie wie, że lubi poezję po angielsku.
Bo. Trzecia Wiedźma chce, by Vía, gdy znów się spotkamy, nie dostał jako uczennicy takiej, co nic w ojczystym języku powiedzieć nie umie.

Właśnie z tych powodów postanowiłam „przełożyć” tę książkę — starsze wydanie pod innym tytułem towarzyszyło mi od lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Postanowiłam zrobić to pod czujnym okiem Pierwszej Wiedźmy, która wystąpi w roli Profesory.

Yo soy ingenua.
Muy ingenua.
Probablemente
demasiado ingenua.
Tú eres
diferente.
Eres
muy diferente.

przeł. Jabłoń, red. meryt. Bliźniacza Liczba, 2017.

I am naïve.
Very naïve.
Too naïve
probably.
You are
different.
You’re
very different.

Leon Leszek Szkutnik, Myślenie po angielsku,
Prószyński i S-ka, Warszawa 2003.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

nie co ja. nie czy ja. nie kiedy ja. nie jaka ja.
lecz. co mogę ci zaoferować? i czy chcę.

poniedziałek, 07 sierpnia 2017

Podzielne przez dziesięć wpisy. Zawsze są niewiadomą i niespodzianką dla mnie samej. Co będzie ich źródłem? Co będą dla mnie znaczyły? Małe kamyki tworzące kręgi zmiany na wodzie? Małe kamyki tworzące lawinę zmian? Jaką chwilę zatrzymają? Z jakiej perspektywy będą przyglądały się światu? Nigdy nie wiem, dopóki się nie dowiem, że to TO!

13 km, 1860 m n.p.m. Dedykowałam Tobie… — napisała pod fotografią, którą mi przysłała kilka dni temu, wzruszając mnie do łez. Dziś opowiadała mi o tym miejscu. Była w wielu, bardzo wielu miejscach na świecie, ale po raz pierwszy słuchając Jej wrażeń, kompletnie wbrew mojej naturze, zamarzyło mi się, by do Małej Nowej Zelandii — jak nazwałam mój wewnętrzny obraz tego miejsca — pojechać z Sadownikiem, być z Nim w chmurach i dużo razem chodzić. Motywacja do rehabu poszybowała!

(fot. Gepardzica & Smoku, fragment)

wtorek, 01 sierpnia 2017

(Bijemy rekordy temperatury)
Heniutka:
(robi profesurę z leżenia na parkiecie w ciągach powietrza)

Jabłoń:
(patrzy na piesę)
Wczoraj, jak wracałam wieczorem do domu, czarny kot
przebiegł mi drogę, a co znaczy, gdy na twej drodze leży czarny pies?

Sadownik:
Jaki pies? Suka!
A wczoraj, skąd wiesz, że to nie była kotka?

Jabłoń:
A to gorzej czy lepiej?

czwartek, 27 lipca 2017

Stado:
(w komplecie od godziny)

Jabłoń:
Lubię, jak wyjeżdżasz.
Uwielbiam, jak wracasz!

Sadownik:
(puszcza oko)
Ale jak jestem, to jest kiepsko?

Jabłoń:
Bardzo!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...