Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: _RUCHOME

wtorek, 17 października 2017

Dokładnie tydzień temu, wychodząc z rehabki, natknęłam się na starszego pana, siedzącego na krzesełku, który czytał książkę w niesamowitym skupieniu. Nie byłabym sobą, gdybym człowieka nie zaczepiła, chcąc dowiedzieć się, co czyta. Od słowa do słowa, że doskonałe Dzienniki Autora, o którego istnieniu pojęcia nie miałam żadnego. Zapamiętałam nazwisko, zapamiętałam, że dzienniki.

Po powrocie do domu klik, klik — dzienniki są, ale z dwóch różnych okresów. Które czytał pan? Nie znałam odpowiedzi na tak postawione pytanie. Podczytniki książek Autora przejrzałam, jeden po drugim, aż trafiłam na książkę, która wydała mi się dobrym kandydatem na początek znajomości ze słowami Autora.

Małe, chude, niepozorne, a jak wciąga! Od pierwszej sceny trzyma i nie można się oderwać. Było jak z Jedwabiem — czytało się piorunem. To jest kawał wyśmienitej męskiej prozy!

Pozostałam z niedosytem wersji Konrada.

Jakkolwiek muzyka nie ma żadnej treści możliwej do wyrażenia słowami, prawdopodobnie ma jakiś inny, niebezpieczny sens, jeśli tak dalece potrafi poruszyć ludzi, którzy mają nie tylko słuch muzyczny, ale posłuszni głosowi przeznaczenia i krwi należą do siebie. Nie uważasz?

*

     — Zapytać, o co? — mówi cicho, lekceważącym tonem, jakby szydził z samego siebie. — O co można pytać ludzi samymi słowami? I warta jest odpowiedź, jakiej udzielają ludzie nie prawdą swojego życia, lecz słowami?…

*

Na dnie wszystkich ludzkich związków jest jakiś namacalny materiał, daremna jest wszelka argumentacja, usilne starania, rzeczywistość się nie zmienia.

*

W końcu człowiek zawsze odpowiada własnym życiem na co ważniejsze pytania. Nie liczy się, co tam mówi po drodze, jakimi się broni słowami i argumentami! U kresu, u kresu wszystkiego, faktami swojego życia odpowiada na pytania, które świat zadaje mu z takim uporem. Te pytania brzmią: Kim jesteś? Czego naprawdę chciałeś?… Co naprawdę wiedziałeś?… Czemu byłeś wierny i niewierny?…

*

Czasami wydaje mi się, że bardzo wiele, może nawet wszystko zależy od słów, które człowiek w swoim czasie wypowiada, przemilcza albo zapisuje

*

Sam czyn jeszcze nie jest prawdą. Zawsze jest tylko następstwem.

*

     — Możliwe — mówi. — Możliwe, że masz rację. Pytaj. Może potrafię odpowiedzieć.

*

[…] co wygraliśmy całą naszą mądrością, pychą i wyniosłością?

*

Ale jak każdy pocałunek także i ten jest odpowiedzią — niezdarną i czułą — na pytanie, którego nie da się wyrazić słowami.

Sándor Márai, Żar, przeł. Feliks Netz,
Czytelnik, Warszawa 2015.
(wyróżnienie własne)


*

Po tej książce chodzę i z uporem maniaka nucę… tę wersję!

Peter Gabriel & Paula Cole, Come, Talk to Me.

czwartek, 21 września 2017

Niczym Chyłka i Zordon, do gry wrócił rehabkowy duet: Oj Tè i Drzewko.
Sezon drugi uważa się za rozpoczęty. Plany i apetyty godne — ¡el reksio!
Łomolę wyniesionymi z impry: opowieścią stóp, aranżacją i rytmem.

Ed Sheeran, Shape of You.

*


Ya tengo treinta y seis reksios:

środa, 20 września 2017

przyszły do mnie słowa. przyszło zrozumienie tego, co się ze mną dzieje.

czego potrzebuję?
co jest dla mnie teraz ważne?

*

potrzebuję uważności,
     nie dyscypliny
.

*



Video, Dobrze, że jesteś.

…słyszę głos, za którym idę…

niedziela, 17 września 2017

Zgodnie ze wskazówkami zegara siedziały, zaczynając od 17.00: Szajka, Edo, Gepardzica i Jabłoń w powrocie do rzeczywistości statystycznie obciążonej obiektywnością. Wspaniała podróż. I już. Teraz się tylko odnaleźć trzeba w nowym starym życiu z nową wersją siebie.

bo czasami
nie pozostaje już nic innego,
jak tańczyć

Szajka

*

wyłowione z wczorajszej impry, DJ Dżej zapodał:
Disciples, On My Mind.

Sadownik
(z dezaprobatą)
Czego ty słuchasz?!

sobota, 16 września 2017

Obcy!
— Tak, nieznajomy…

Zły!
— A może tylko inny?

Dziwny!
— Mówisz ciekawy?

Naiwniak!
— Może po prostu szczodry?

— Trzeba go naprawić!
— A może zrozumieć?

Bo słowa mają znaczenia!
   

*

Pary słów zaczęłam kolekcjonować, gdy zaczęły przychodzić na początku września. Dziś, synchronicznie, Nauczyciel powiedział:

To, co mówisz, tworzy rzeczywistość.
JiM

*

Nina Simone, Feeling Good.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017



7 230 m

*

W drodze na wycieczkę, dzięki znalezisku Bliźniczej Liczby, wyliśmy… wersję, którą pokochałam…

*

Sesame Street, El patito.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Utkwiły mi w głowie słowa dr. hab. Macieja Gduli z artykułu czytanego pierwszego lipca: Klasa średnia zakłada, że różnice między nią a wyższą są niewielkie. Że jak skończy lepsze studia i będzie więcej pracować, to będzie ją już na wszystko stać. Otóż nie będzie.

Artykuł w formie papierowej przeleżał na parapecie do dziś, gazeta pożółkła okrutnie. Właśnie te przytoczone słowa oraz pewien rodzaj szaleństwa, jakiemu oddaje się świat, spowodowały, że polowałam na tę książkę.

Dystopia to zdecydowanie moja ulubiona beletrystyczna forma. Wsiąkam prawie natychmiast. A potem, zanim skończę, wszędzie ze sobą ciągnę. O tej książce mogę powiedzieć, napisać tylko jedno, nie zdradzając żadnej z wielu nagłych zmian akcji, puenta bezcenna!

Mówili sobie, że dadzą radę: nie wydają za dużo, ciężko pracują. To dopiero zabójca: ciężka praca. […] Rzygać mu się chce, kiedy wspomina, jak ciężko pracował.
     I potem wszystko szlag trafił. Prawie z dnia na dzień. Nie tylko w życiu osobistym: cały ten domek z kart, cały system rozpadł się na kawałki, tryliony dolarów wyparowały z bilansów firm jak mgła z szyby
. […] pojawiły się hordy tanich ekspertów, udających, że potrafią wyjaśnić, czemu tak się stało: demografia, utrata zaufania, gigantyczne piramidy finansowe, ale to wszystko były gówniane zgadywanki. Ktoś skłamał, ktoś oszukał, ktoś zdusił rynek, ktoś rozdął bańkę inflacyjną. Brak miejsc pracy, za dużo chętnych. Albo brak miejsc pracy dla przeciętnych ludzi.

*

Jak mówią w sądzie, możesz odejść. Cały świat przed tobą, dokądkolwiek pójdziesz.

*

Przecież wszyscy umieramy, tylko niektórzy trochę wolniej.

*

Prawdopodobnie gapi się na sufit, jeśli cokolwiek może tam dostrzec. I prawdopodobnie sufit gapi się na niego.

*

Była dla niego tylko odskocznią, nie życiową potrzebą. […] I prawdę mówiąc, on był tym samym dla niej.

*

     — Wierzysz w wolną wolę? — pyta Jocelyn.
     Ma inny głos, nie tak pewny jak zwykle. To jakiś podstęp?
     — Co masz na myśli? — mówi Stan
.

*

     — Nic nie jest ułożone do końca — odpowiada Jocelyn. — Każdy dzień jest inny. Czy nie lepiej robić coś, bo tak zdecydowałaś? A nie dlatego że musisz?

*

Jeśli więzienie nie byłoby więzieniem, świat poza nim nie miałby żadnej wartości.

*

Ktoś jednak to akceptuje, pomyślał Stan. Można by się założyć, że tak. Jeśli da się na tym zarobić.

Margaret Atwood, Serce umiera ostatnie,
przeł. Małgorzata Maruszkin,
Wielka Litera, Warszawa 2016.

*

Doris Day, The Way We Were.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Wczoraj. Przeczytałam piękną recenzję — możesz kliknąć w logo pretekstu poniżej, jeśli chcesz mieć ją u siebie. W tej recenzji pojawiają się czerwone stoliczki. Dzisiaj. Skradziony kalendarzowi dzień. Ja i Heniutka same w domu miałyśmy dziś wyłącznie dla siebie i przyjemności istnienia. Skorzystałam z okazji. Czerwone pyszności przy czerwonym stoliczku jadłam.





*

Alba Marbà, Sueño que sueño.

…los momentos pequeños…

sobota, 05 sierpnia 2017

rano. nim upał odejmie mi nogi i ochotę do życia — pomyślałam. nim miejsce zaludni się ponad miarę. tak. na kawę poszłam. na mojej ulubionej kanapie, przy mieszaniu kawy, w poczuciu wdzięczności wobec życia, przyszły — zupełnie nie wiedzieć skąd — słowa:

sens swego życia. możesz odszukać, odnaleźć, odkryć. sama.
    gdy ci się to uda, musisz go ucieleśnić, wcielić w życie, ogacić. sam.
    nikt nie zrobi tego za ciebie tak jak trzeba, choć wielu będzie próbowało twemu życiu nadać „właściwy” kształt.

to niesamowite jak wielu będzie próbowało. fantastyczne jest jednak to, jak to coś w nas, co wie, czego chce, umie nie poddać się namowom, dobrym, acz beznadziejnym dla nas, radom. patrzę w przeszłość i uśmiecham się do swego doświadczenia. patrzę w przyszłość z wiarą.

*

w tym samym miejscu kilkadziesiąt minut później usłyszałam poniższą piosenkę. porwała mnie ciut. głosem, rytmem, słowem i frazą. łomolę.

Rag'n'Bone Man, Human.

i’m only human after all
you’re ony human after all


poniedziałek, 31 lipca 2017

Pozostaję pod wrażeniem słów Profesora Snydera. Moi bliscy wiedzą, że normalna całkiem nie jestem z wielu powodów. Najskromniejszym z nich jest miłość do przecinków. Cenię słowa, światło i pauzy między nimi, pozostawione na zrozumienie, przeżycie i uczucia. W książeczce Profesora jest o słowach i jest przepięknie napisane. Amerykański Profesor, mówiący po polsku, przypomniał mi o pewnej przygodzie sprzed siedemnastu lat.

Zimą, przed Bożym Narodzeniem byłam na miesięcznym stażu we Francji. Przywiozłam sobie stamtąd kilka przekleństw po francusku; jeszcze większy osobisty upór, dotyczący tego, co chcę robić; wiele płyt, w tym świeżutko wydanego, nowo odkrytego przeze mnie Richarda Galliano i serdeczną nienawiść do frazy: „tu jest Francja; tu się mówi po francusku”.

Dopiero dziś, w świetle słów Profesora Snydera, odkryłam, dlaczego każdego późnego popołudnia podczas stażu, gdy wysiadałam z uniwersyteckiego autobusu, tak wielką przyjemność sprawiała mi wymiana słów i uśmiechów z kierowcą:

Merci. [akt wdzięczności]
Au revoir
! [akt nadziei]

Dziękuję. Do widzenia. Jak wiele dla mnie dziś, teraz, od dzisiaj znaczą. Magiczne słowa. Zaklęcia. W wielu językach. Wytrychy do dobrej przyszłości. Modlitwa i łaska.

*

Piotr Kostrzewa's Big Band, Libertango.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...