Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: dotykającSensu

wtorek, 19 lutego 2019

granica między dobrze znanym
a nieznanym wcale. gdzie jest dziś?

by przekroczyć tę granicę, trzeba do niej podejść.

zobaczyłam tę kobietę dziś. nim 
autobus ruszył z przystanku.

wtorek, 15 stycznia 2019

karczemna awantura z soboty wciąż we mnie jakoś siedzi. wczorajszy dzień wciąż we mnie jest. jestem z trudnym w trudnym. szukam nadziei…

*

Bardziej niż śmierci boję się
życia bez przyjemności i celu
.

Claire Wineland
(1997–2018)
Czasem to, co już się ma, jest
najlepszym, co można mieć
.


Autor(ka) nie do ustalenia, fragment, źródło.

*

Disturbed, The Sound of Silence.

piątek, 11 stycznia 2019

Próg, próg, próg! Początkujący adepci psychologii procesu często częstują innych tą frazą i na tym etapie studiów ona nigdy nie brzmi jak dobra informacja, jest (nieintencjonalnie) oskarżeniem — hiperbola? — niechlubny fakt. Wiem, przeszłam przez to i ja.

Symptomy powstają na progu. Ciut bardziej zaawansowani adepci psychologii procesu częstują chorych tą rewelacją, informując ich tym samym nie wprost, że sami są sobie winni. Zostałam poczęstowana tą mądrością nie raz i zawsze miałam ochotę strzelić w mordę niedouczonych mądralińskich. Symptomy… panie i panowie, to nie jest takie proste.

Przy porannej kawie wdzięczność rozlała mi się po ciele, bo:

zawsze jestem na progu.
zawsze mam w jakiejś sprawie dyskomfort.
i całe szczęście! to znaczy, że
żyję i mogę się rozwijać, zmieniać, kochać.

Ty też zawsze jesteś na progu.
i całe szczęście!


Autor(ka) nie do ustalenia, źródło.

środa, 09 stycznia 2019

it’s crucial to do things
pomyślałam, idąc po rehabce po świeżutkim,
nieużywanym przez nikogo jeszcze śniegu.

*

Carly Simon, Coming Around Again/Itsy-Bitsy Spider, 1987.

I know nothing stays the same,
but if you’re willing to play the game,
it’s coming around again.
so don’t mind if I fall apart,
there’s more room in a broken heart
.
and I believe in love
.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

ta wymiana literek wciąż robi na mnie wrażenie, rezonuje,
porusza, żyje we mnie, więc chcę ją tu mieć.

poprosiłam o zgodę na zacytowanie. dostałam.
ta wymiana literek wciąż (bez najmniejszych zmian), więc ją tu mam.

Kaan:
(napisała wiele dni temu)
Słuchaj, nie masz wrażenia,
że grasz w jakimś filmie?
À propos choroby…

Jabłoń:
(odpisała)
Mam wrażenie, że tamto życie
nie było moje, a to jest.

Kaan:
Właśnie!

środa, 28 listopada 2018

W każdej chwili przynajmniej jedno z nas widzi światełko w tunelu — nie opuszcza, nie odpuszcza, trwa przy, w gotowości, by podać rękę, wyciągnąć za uszy z mroku.

*

Tina Turner & David Bowie, Tonight, 1985.

*

I will love you till I reach the end.

czwartek, 15 listopada 2018

mam tylko dziś!

sobota, 20 października 2018

nie wiem, czy powiedzieli to JiM, ale ja to usłyszałam i zanotowałam.
zachwycam się tym całą sobą:

to, gdzie jestem,
potrzebuje iść naprzód.

czwartek, 11 października 2018

ten malutki płomyk,
     tlący się przez całe życie na dnie duszy,
     odnaleźć na nowo, podtrzymać, nie zadeptać,
rzecz wielka.

*

Ludovico Einaudi, Divenire.

środa, 10 października 2018

Zatrzymał się przy krzaczku. Intensywnie oddał się „czytaniu”. Starsza kobieta z siłą, jakiej bym się po niej nie spodziewała, gwałtownie szarpnęła smycz. W ten sposób moja uwaga przesunęła tę psio-ludzką parę z widzenia peryferyjnego w samo centrum. Pies w typie tollera, skundlony niższą wysokością w kłębie i drobniejszą sylwetką nie odszczekał się, że nie godzi się tak psa traktować, kurwą nie rzucił, poddał się sile bez oporów, przechodząc do porządku dziennego nad chwilą.

Dwa metry dalej — równie gwałtownie co niespotykanie — nagle pani stanęła; torebkę, błąkającą się po świecie dostatecznie długo, otworzyła i zaczęła nerwowo przeszukiwać. Im bardziej szukała, tym bardziej to, czego poszukiwała, kryło się przed jej oczami i dłońmi. Pies stał, miał czas, rozejrzał się po świecie na pół długości smyczy w lewo i w prawo. Nie zaczął wyzywać, że ona znów nie wzięła, zapomniała, zgubiła i co ona sobie myśli, co zamierza, że kłopot mu nie lada zrobiła. Zamiast tego wszystkiego po prostu usiadł i czekał, delektując się chwilą.

Patrzyłam na psa urzeczona jeszcze dobrą chwilę, bo wszystko trwało odpowiednio do wieku starszej pani. Wiedziałam, że spotkałam kudłatego Nauczyciela — ta chwila stała się i dla mnie idealna. Niczego ani Jemu, ani mnie nie brakowało.

A życie już takie jest, że czasem człowieka szarpnie dotkliwie, za obrożę przytrzyma.

Lęk i nadzieja powstają z odczucia, że czegoś nam brak. Rodzą się z poczucia ubóstwa. Nie potrafimy po prostu poczuć się dobrze sami ze sobą. Chwytamy się nadziei, a ta okrada nas z chwili obecnej. Czujemy, że to ktoś inny, nie my, wie, o co chodzi, że to w nas czegoś brak, i dlatego cały świat także wydaje się wybrakowany.

Pema Chödrön, Nigdy nie jest za późno. Jak czerpać siłę z przeciwności losu,
przeł. Agnieszka Burzyńska i Anna Różańska,
Wydawnictwo Zwierciadło, Warszawa 2018.


Przypomniała mi się historia z Kudłatą, równie pouczająca, równie mocno uśmiechająca moją Duszę.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:




*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...