Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: dotykającSensu

czwartek, 11 października 2018

ten malutki płomyk,
     tlący się przez całe życie na dnie duszy,
     odnaleźć na nowo, podtrzymać, nie zadeptać,
rzecz wielka.

*

Ludovico Einaudi, Divenire.

środa, 10 października 2018

Zatrzymał się przy krzaczku. Intensywnie oddał się „czytaniu”. Starsza kobieta z siłą, jakiej bym się po niej nie spodziewała, gwałtownie szarpnęła smycz. W ten sposób moja uwaga przesunęła tę psio-ludzką parę z widzenia peryferyjnego w samo centrum. Pies w typie tollera, skundlony niższą wysokością w kłębie i drobniejszą sylwetką nie odszczekał się, że nie godzi się tak psa traktować, kurwą nie rzucił, poddał się sile bez oporów, przechodząc do porządku dziennego nad chwilą.

Dwa metry dalej — równie gwałtownie co niespotykanie — nagle pani stanęła; torebkę, błąkającą się po świecie dostatecznie długo, otworzyła i zaczęła nerwowo przeszukiwać. Im bardziej szukała, tym bardziej to, czego poszukiwała, kryło się przed jej oczami i dłońmi. Pies stał, miał czas, rozejrzał się po świecie na pół długości smyczy w lewo i w prawo. Nie zaczął wyzywać, że ona znów nie wzięła, zapomniała, zgubiła i co ona sobie myśli, co zamierza, że kłopot mu nie lada zrobiła. Zamiast tego wszystkiego po prostu usiadł i czekał, delektując się chwilą.

Patrzyłam na psa urzeczona jeszcze dobrą chwilę, bo wszystko trwało odpowiednio do wieku starszej pani. Wiedziałam, że spotkałam kudłatego Nauczyciela — ta chwila stała się i dla mnie idealna. Niczego ani Jemu, ani mnie nie brakowało.

A życie już takie jest, że czasem człowieka szarpnie dotkliwie, za obrożę przytrzyma.

Lęk i nadzieja powstają z odczucia, że czegoś nam brak. Rodzą się z poczucia ubóstwa. Nie potrafimy po prostu poczuć się dobrze sami ze sobą. Chwytamy się nadziei, a ta okrada nas z chwili obecnej. Czujemy, że to ktoś inny, nie my, wie, o co chodzi, że to w nas czegoś brak, i dlatego cały świat także wydaje się wybrakowany.

Pema Chödrön, Nigdy nie jest za późno. Jak czerpać siłę z przeciwności losu,
przeł. Agnieszka Burzyńska i Anna Różańska,
Wydawnictwo Zwierciadło, Warszawa 2018.


Przypomniała mi się historia z Kudłatą, równie pouczająca, równie mocno uśmiechająca moją Duszę.

sobota, 29 września 2018

Baw się! Przed oczami pojawiają się licealiści ostatnich lat, robiący bekę w miejscach publicznych, studenckie imprezy, których nie zatrzymał świt ani nadchodząca sesja egzaminacyjna. Przed oczami mam ucieleśnienie nieodpowiedzialności, jazdę po bandzie i brak hamulców. Nie, to nie dla mnie, nawet jeśli „już nie dla mnie” zdradza drogę, która nieodwołalnie za mną.

Baw się! Baw się, zajmując się tym, co jest istotne, ważne, najważniejsze w twym życiu! Baw się tym, co jest sensem twego życia! Tydzień szłam do tego, co zobaczyłam. Przed oczami mam czystą radość istnienia, kontakt ze sobą i zaufanie… zaufanie do siebie, do innych ludzi, do świata… zaufanie do chwili, która właśnie się wydarza. Tak, to dla mnie, „już dla mnie”, dzięki drodze, którą przeszłam.

Baw się wyśmienicie!

ilustr. Philipp Grein,
bawi się cudnie, myślę sobie.

niedziela, 23 września 2018

bądź w tym, co jest*,
a potem? potem
wykorzystaj to doświadczenie.

__________
* nie dotyczy sytuacji, gdy doświadczasz przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej.

*

Jeden z moich ulubionych fragmentów, opisujących wzloty i upadki w naszej podróży przez życie, pochodzi z książki The Velveteen Rabbit („Pluszowy króliczek”) Margery Williams. W tej opowiastce dwie dziecięce zabawki, Skórzany Koń i Króliczek, rozmawiają o tym, jak się zostaje Prawdziwym:
     — Czy to boli? — spytał Króliczek
.
     — Czasami — powiedział Skórzany Koń, który zawsze mówił prawdę. — Kiedy jesteś Prawdziwy, nie masz nic przeciwko temu, że cię boli.
     — Czy to się dzieje od razu, jakby cię nakręcali — zapytał — czy też po trochu?
     — To się nie dzieje od razu — odpowiedział Skórzany Koń. — Stajesz się. To wymaga czasu
. Właśnie dlatego to się nie zdarza wszystkim tym, którzy się łatwo łamią albo mają ostre krawędzie, albo trzeba ich ostrożnie trzymać. Zazwyczaj zanim staniesz się Prawdziwym, masz już wygłaskane prawie całe futerko, oczy ci wypadają, masz sflaczałe łapki i jesteś bardzo zniszczony. Ale to wszystko nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ kiedy już staniesz się Prawdziwy, nie możesz być brzydki, chyba że w oczach ludzi, którzy nic nie rozumieją
.

Susan Jeffers, Mimo lęku, przeł. Maria Veith,
Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2015.
(wyróżnienie własne)



ilustr. Autor(ka) — nie umiem ustalić (źródło).


sobota, 15 września 2018

latami. patrzyłam na ciebie… nie widziałam.
latami. słyszałam ciebie… nie słuchałam.

dziś. patrzyłam w twe oczy, chciałam zobaczyć
z czym masz teraz kontakt? co cię prowadzi?
czym jest to coś, z czym się mierzysz?

dziś. patrzyłam. widziałam. czułam.
potem. przetarłam lustro. i fru w dzień.

piątek, 07 września 2018

można darzyć kogoś miłością i jednocześnie nie chcieć się z nim spotykać. dopuścić do siebie ten paradoks — uznać prawdę, którą kryje — to pozwolić, by bardzo stare rany zaczęły się goić. pozwolić sobie na niego, to zacząć nową przygodę życia.

chcieć się spotkać oznacza mieć nadzieję.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

tydzień temu spadła na mnie wiadomość. niech to szlag! — pomyślałam.
przed weekendem Pan Ciasteczko do szewskiej furii został doprowadzony*.

wracałam dziś z rehabki, myśląc o jednym i drugim. obserwowałam
zasadniczą, życiową zmianę w sobie, bo przyszło do mnie, zaskoczyło i zostało:

ciekawe, co dobrego z tego wyniknie…

______________
* to naprawdę trudne zadanie, trzeba się nieźle narobić. Jabłoni udało się to w przypadku Sadownika raz, może dwa w życiu.

wtorek, 21 sierpnia 2018

Jeśli przyjmiemy życie takim, jakie jest, nie unikniemy bólu. Bo życie na pewno nam go nie oszczędzi. Odbierze nam wszystko, co mamy, i każdego, kogo kochamy — w momencie śmierci albo wcześniej.

*

Prawdziwe życie jest bolesne, życie w zaprzeczeniu jest niebezpieczne.

Jon Frederickson, Kłamstwa, którymi żyjemy,
przeł. Maria Nowak, W drodze, Poznań 2018.

* * *

fragm. kadru z filmiku X.Y.,
potem X.Y. i Z.Y. sprawnie się podnieśli.

środa, 15 sierpnia 2018

trzy magiczne słowa:
wybór. wysiłek. odpoczynek.
pakiet — receptura — magiczna mikstura — wio.

*

wybór. zdziwiona jakby nielekko. bo wybór? ale jak to? szkoła, zawód, praca, miasto, partner — przecież już dawno zdecydowała. wybrała. amen. i kropka. znów wybierać? ale co? codziennie? każdego dnia częściej niż myśli?

wybór. taki przez malutkie wu. jakie poczucie wolności, a nie zasranego obowiązku, daje.

wysiłek. „sie wie”. ale! nie chodzi o taki, co stąd do wieczności, co zdrowie i przyjaciół zabiera.

wysiłek. trzydzieści sekund. piętnaście powtórzeń. pół godziny. ani grama więcej.

odpoczynek. obowiązkowy, nienegocjowalny, niewymienialny na „jeszcze tylko to”.

odpoczynek — mus, jeśli nie umiesz teraz inaczej, nim nie wejdzie ci w krew.

*

niektórzy musieli dwa razy nogę połamać, by odkryć i zrozumieć do szpiku kości ten schemat — żadnego z tych słów nie można wyrzucić, pominąć, przesunąć, powielić po wielokroć. to znaczy można, ale to nie najlepiej się skończy.

wio.  ¡el reksio! też.


Tengo cincuenta y dos reksios:

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...