Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: psychologia procesu w moim życiu

sobota, 15 lipca 2017

Nakleiłam sobie na kolano nierówność chodnika.
Piękny i dorodny strupek będę miała. To w skrócie.

Nakleiłam. Wczoraj. Emocje były duże. Gdy normalizowało się wewnętrzne rozedrganie na ten temat, dotarło do mnie, że jak zwykle „padłam ofiarą” wewnętrznego konfliktu, bo. Jest we mnie ktoś, kto pod nogi patrzeć nie musi — idzie sprężystym krokiem, zachwycając się amortyzacją stawowo-mięśniową. Jest też ktoś, kto lubi dla zabawy wpadać w dołki, ponieważ fascynuje się momentem braku kontroli podczas lotu. Ustaliliśmy wieczorem w trójkę, że patrzeć pod nogi należy przynajmniej kątem oka, by nie psuć zabawy w samodzielność. To w detalu.

czwartek, 06 lipca 2017

poniedziałek. pytanie nie brzmi:
     — czy …?
lecz:
     — jak …?

sobota, 24 czerwca 2017

W Innym Świecie na mostku cztery lata z hakiem świętowaliśmy Nas. Co każde z nas pomyślało w tamtej chwili? O czym marzyło? Wróciło do mnie wspomnienie wykonanego wtedy zdjęcia, gdy robiłam wczoraj poniższe symboliczne i arcyświąteczne, zachowując kolejność. Wielką chwilę świętowaliśmy w pretekście — nowiusieńką psychoterapeutkę — Bliźniacza Liczba zdała ostatnie egzaminy. Chapeau bas!





*

Zalo zapisał się do Klubu Mężów Psychoterapeutek.
Jabłoń wyciągnęła z telefonu, przysłaną jakiś czas temu przez Bliźniaczą Liczbę, grafikę.
Sadownik, jako Członek Klubu Mężów Psychoterapeutek, obrócił obrazek i życzył wiecznego kontaktu z wewnętrznym dzieckiem.
Idzie nowe! Idziemy My!



Autor(ka) nieznan(y/a).



*

Bliźniacza Liczba:
(już za tym znakiem)


sobota, 17 czerwca 2017

im prościej, tym lepiej.
im prawdziwiej, tym lepiej.

niedziela, 11 czerwca 2017

Wczoraj Joe przypomniał bajkę Ezopa o Północnym Wietrze i Słońcu. „Szła“ ona mniej więcej tak. Północny Wiatr i Słońce wdały się w spór, kto jest silniejszy. Drogą szedł wędrowiec w płaszczu. Północny Wiatr i Słońce postanowiły, że zwycięzcą zostanie ten, kto sprawi, że wędrowiec zdejmie płaszcz. Pierwszy ruszył Północny Wiatr. Im silniej wiał, tym szczelniej wędrowiec okrywał się płaszczem. Północny Wiatr się poddał. Słońce zaś bez wysiłku ogrzało wędrowca tak bardzo, że ten zdjął płaszcz.

Poruszyła mnie ta bajka. Znalazła mnie w ten sposób nowa „strategia” postępowania z krytykiem wewnętrznym. Miłością go!



(ryc. Milo Winter)

Joe:
(wczoraj)
Forget your edges!
Drop your personal history!
Pretend, you have no edges!

***

Tom Waits, T'aint No Sin.

no sin to take off your skin
and dance around in your bones.

piątek, 09 czerwca 2017

trwająca całe moje życie relacja. bardzo trudny i raniący dla mnie jej aspekt na tapecie. trochę bez nadziei na znalezienie rozwiązania. ale. hokus-pokus! ćwiczenie w formie pracy wewnętrznej. i olśnienie:

to przeminie! ciesz się tym, że jest.

i drugie olśnienie, że bycie w konflikcie jest przywilejem. w „zwarciu” obie jego strony stają się bardziej żywotne, wyrazistsze; jednoznacznie i mocno opowiadają się za konkretnymi wartościami. wiesz, o co walczysz. chapeau bas!

***

Krzysztof Zalewski, Miłość.
(nieustające skojarzenie)

— nie rycz! rycz!

_______
  †  nie płacz!
  ‡  jak lew!

czwartek, 08 czerwca 2017

Inga:
Miło cię widzieć.

Jabłoń:
Dziękuję, ja też ostatnio lubię siebie spotykać.
 

***

Great Wizards

Hogwarts.

Wczoraj na przystanku, czekając na Arsa, nagle zobaczyłam świat, w którym, hipotetyczny ty, wszystkim wytłumaczyłeś, że masz rację. Przekonałeś wszystkich do swoich pomysłów, idei. Wyobraź sobie, że tak jest — nie ma nieprzekonanych, ani jednego — wszyscy podzielają twój punkt widzenia.

Wejdź w taki świat. Masz to? Mam. Gdy już tam jesteś — wyrocznią, prorokiem toczenia się światów wielu — mam tylko jedno pytanie: naprawdę nie chciałbyś spróbować czegoś nowego, innego; czegoś, co zrodziło się w innej, niż twoja, głowie lub w innym, niż twoje, sercu?

To, co wiem, już wiem. Fajnie być ciekawym tego, jak inni widzą świat, pomyślałam, wracając na ławeczkę, z której przecież nie ruszyłam się na krok, czekając. Chwilę później pojawił się Ars.

***

Jabłoń:
(w słońcu, ze szparagami w obu daniach)

Ars:
(w cieniu, z mięchem i pełnym uroku wewnętrznym hedonistą)

Nieznany obojgu Pan, co o fajkę prosił:
(po tym, gdy dowiedział się, że ani Ars, ani Jabłoń nie palą,
życzył albo dobrego jedzenia, albo dobrego dnia
)

Jabłoń:
(podziękowała)

Nieznany Pan:
To nie ja życzę.
(wyciągnął palec wskazujący w górę)
Tylko Jezus!



***

Jabłoń:
(przekazała pozdrowienia od Arsa)

Sadownik:
(na północnym zachodzie)
Zazdraszczam Wam!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...