Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: psychologia procesu w moim życiu

niedziela, 17 września 2017

Zgodnie ze wskazówkami zegara siedziały, zaczynając od 17.00: Szajka, Edo, Gepardzica i Jabłoń w powrocie do rzeczywistości statystycznie obciążonej obiektywnością. Wspaniała podróż. I już. Teraz się tylko odnaleźć trzeba w nowym starym życiu z nową wersją siebie.

bo czasami
nie pozostaje już nic innego,
jak tańczyć

Szajka

*

wyłowione z wczorajszej impry, DJ Dżej zapodał:
Disciples, On My Mind.

Sadownik
(z dezaprobatą)
Czego ty słuchasz?!

sobota, 16 września 2017

Obcy!
— Tak, nieznajomy…

Zły!
— A może tylko inny?

Dziwny!
— Mówisz ciekawy?

Naiwniak!
— Może po prostu szczodry?

— Trzeba go naprawić!
— A może zrozumieć?

Bo słowa mają znaczenia!
   

*

Pary słów zaczęłam kolekcjonować, gdy zaczęły przychodzić na początku września. Dziś, synchronicznie, Nauczyciel powiedział:

To, co mówisz, tworzy rzeczywistość.
JiM

*

Nina Simone, Feeling Good.

piątek, 15 września 2017

Poza naszym miastem. Pod innym miastem. Między dwoma jeziorami i lasem. Od ręcznika Gepardzicy do mojego dwa metry w linii prostej. Trzeci dzień.

I punkt z instrukcji jednego z dzisiejszych ćwiczeń:
     1. Pomyśl o osobie, która była w tobie zakochana. Co ona widziała w Tobie?

I po raz pierwszy w życiu musiałam dodać punkty –2., –1. i 0.: Czy był ktoś we mnie zakochany nieszczęśliwie? Naprawdę? I nie było łatwo przyznać się przed sobą, że tak, był. I nie było łatwo przyjąć to, co on we mnie widział — przyjąć jako prawdę. A przecież był i widział.

*

Gepardzica:
(komentuje drzewne trudności, że przecież w ćwiczeniu
szczęśliwe i trwające zakochanie można było wziąć
)
Jest i widzi!
To jest gorsze.

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem, o autoryzację słów poprosiła)

Gepardzica & Jabłoń:
(ustaliły, że bardzo tęsknią już
za
[odpowiednio] Smoku i Sadownikiem)

czwartek, 14 września 2017

nie muszę być pierwsza, by dostać to, co najlepsze.
nie muszę lecieć, pędzić, śpieszyć się, stawać na głowie.

to niesamowite, że najlepsze po prostu jest*.
przydarzyło mi się dziś szczególne poczucie obfitości.

nie opuszcza mnie, wciąż jest.

______________
* zawsze było… tylko mi wydawało się przez całe życie, że jest, bo lecę, pędzę, staję na głowie, zdobywam, walczę i te de, i te pe.

sobota, 09 września 2017

Biały Kruk:
(wczoraj około 9.30 dzwoni)
Pobudka!

Jabłoń:
Jaka pobudka? Dzisiaj jestem na szkoleniu…

Biały Kruk:
Ręce mi opadły! Do samych kostek…

Jabłoń:
(przez śmiech)
Ale od jutra znów jestem na urlopie.

Sadownik:
(na miejscu kierowcy ze strzępków słów, które słyszy,
wnioskuje i śmieje się, że Biały Kruk, jakby córki nie znał wcale
)

Biały Kruk:
I tak mi opadają…

*

Ciekawe, dlaczego tak się dzieje?
Poznaj realną przyczynę.
*
Pracując nad relacją, przemieniamy się.
JiM

*

A gdy wróciłam wieczorem do Stada, padłam. Dopiero nad ranem układało mi się, co ja wczoraj przeżyłam, czego doświadczyłam, co zrozumiałam, czego się nauczyłam.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

nie co ja. nie czy ja. nie kiedy ja. nie jaka ja.
lecz. co mogę ci zaoferować? i czy chcę.

piątek, 28 lipca 2017

// po-superwizyjna perełka:
świadomość
      jest skutkiem ubocznym
kontaktu
[prawdziwego z drugą osobą].

*

Olśniły mnie te Akuszera słowa w środę. Dziś na rehabce, gdy leżałam na stole, Oj Tè innemu pacjentowi zadał ćwiczenie, a potem powiedział jedno słowo:

próbuj!

Usłyszałam je nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz jako magiczne zaklęcie.
Próbuj, próbuj, próbuj! Jaki to ma fenomenalny smak! Reksio!


mój aktualny stan posiadania:

sobota, 15 lipca 2017

Nakleiłam sobie na kolano nierówność chodnika.
Piękny i dorodny strupek będę miała. To w skrócie.

Nakleiłam. Wczoraj. Emocje były duże. Gdy normalizowało się wewnętrzne rozedrganie na ten temat, dotarło do mnie, że jak zwykle „padłam ofiarą” wewnętrznego konfliktu, bo. Jest we mnie ktoś, kto pod nogi patrzeć nie musi — idzie sprężystym krokiem, zachwycając się amortyzacją stawowo-mięśniową. Jest też ktoś, kto lubi dla zabawy wpadać w dołki, ponieważ fascynuje się momentem braku kontroli podczas lotu. Ustaliliśmy wieczorem w trójkę, że patrzeć pod nogi należy przynajmniej kątem oka, by nie psuć zabawy w samodzielność. To w detalu.

czwartek, 06 lipca 2017

poniedziałek. pytanie nie brzmi:
     — czy …?
lecz:
     — jak …?

sobota, 24 czerwca 2017

W Innym Świecie na mostku cztery lata z hakiem świętowaliśmy Nas. Co każde z nas pomyślało w tamtej chwili? O czym marzyło? Wróciło do mnie wspomnienie wykonanego wtedy zdjęcia, gdy robiłam wczoraj poniższe symboliczne i arcyświąteczne, zachowując kolejność. Wielką chwilę świętowaliśmy w pretekście — nowiusieńką psychoterapeutkę — Bliźniacza Liczba zdała ostatnie egzaminy. Chapeau bas!





*

Zalo zapisał się do Klubu Mężów Psychoterapeutek.
Jabłoń wyciągnęła z telefonu, przysłaną jakiś czas temu przez Bliźniaczą Liczbę, grafikę.
Sadownik, jako Członek Klubu Mężów Psychoterapeutek, obrócił obrazek i życzył wiecznego kontaktu z wewnętrznym dzieckiem.
Idzie nowe! Idziemy My!



Autor(ka) nieznan(y/a).



*

Bliźniacza Liczba:
(już za tym znakiem)


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...