Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: psychologia procesu w moim życiu

wtorek, 16 maja 2017

sponiewierana. z życiem koloru ciut bez sensu. czy? nie wiem. kiedy? nie wiem, czy w ogóle dam kiedykolwiek radę. jak? nie mam zielonego pojęcia. od czego zaczęłaś? od załamanych rąk, spuszczonego wzroku i zastygnięcia w pozycji embrionalnej o czwartej nad ranem.

krytyk wewnętrzny przepytuje, komentuje, najlepiej wszystko wie. nic w życiu nie zrobił, ale „miszczu”. bo kiedyś to, bo gdybyś tamto, w każdym pokoleniu jest taka sierota jak ja. nigdy. przenigdy i już. już prawie nie oddycham o czwartej nad ranem.

i nagle przychodzą słowa, które wracają kolor, sens, ruch i nadzieję:

nie jest ważne, co przychodzi;
ważne jest, co z tym robisz.

dziś, jutro i pojutrze zajmę się tym, co ważne.

sobota, 13 maja 2017

przekrzyczała go, mówiąc do niego szeptem:
     — pozwól sobie zostawić to wszystko.

czwartek, 11 maja 2017

Są dni, kiedy trudno uwierzyć, że to, co się wydarza, ma jakikolwiek sens. W takie dni bardzo łatwo zwątpić, że w tym, co przydarza się po raz drugi, trzeci, piąty, setny… jest coś, czego właśnie teraz najbardziej potrzebuję.

Prawie zwątpiłam, prawie stałam na krawędzi myśli, że może to coś, co zdarza się po raz drugi, trzeci, piąty, setny… wydarza się, bo jestem głupia, niekompetentna, nic nie rozumiem i w życiu nie pojmę tego, co każdy „normalny” człowiek rozumie w mig.

Wczoraj, gdy zatrzymałam się i odstąpiłam od egzekucji powyższej myśli, spotkałam piękne zdanie:

Pod kamieniami ulicznymi leży piasek plażowy.

Leena Krohn, Pelikan. Opowieść z miasta,
przeł. Iwona Kosmowska, ilustr. Manuel Blázquez,
Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2016.


środa, 10 maja 2017
wtorek, 25 kwietnia 2017

nie wiem.
opcja pierwsza: nie mam pojęcia. nie dam rady. nie nadaje się. nigdy nie zrozumiem. itepe, itede do całkowitego zniechęcenia i rezygnacji.

nie wiem.
opcja druga: ty jako łowca przygúd. poszukiwacz skarbúw. tropiciel tajemnic. odkrywca. badacz. eksplorator. itepe, itede do całkowitego zachwytu możliwością, ktúra otwiera się w tej chwili.

wiesz.
wybieraj! opcja pierwsza czy druga?

***

Zadałam sobie ostatnio pytanie: co mnie interesowało zawsze? Od dzieciństwa.

*

Wie pan, dobrze, jeśli człowieka od początku coś przerasta. Dlatego że wtedy rodzi się wyzwanie. Musi dowiedzieć się, co to znaczy. A nawet jeśli się nie dowie, to może odpowiedzieć sobie, dlaczego te słowa zrobiły na nim wrażenie.

Mariusz Szczygieł, Projekt: Prawda,
Dowody na Istnienie, Warszawa 2016.
(wyróżnienie własne)

***

Piotr Zioła, Safari.

nim dosięgnie nas stado dzikich lwów

środa, 19 kwietnia 2017

scena z dzieciństwa. i głos:
      — wyjdź stąd.
hipotetyczna diagnoza.
     — wyjdź stąd.
konflikt jakiś. z kimś.
     — wyjdź stąd.
fantazja. prognoza. strach.
     — wyjdź stąd.
wspomnienie. sytuacja. gest.
     — wyjdź stąd.

wyszła, nie ruszając się z miejsca.
     i co teraz?
wszystko!

wdech.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Prosta sprawa. Śmieci.
Prosta czynność. Wyrzucić.
Nic. Nic! Nic nie jest proste, gdy człowiek lub człowieka zmęczone są.
Oba dwa były wczoraj skonane.

Ona. Prosi podniesionym głosem.
On. Przecież już idzie! A minę ma taką, że zabić masz ochotę.
Ona. Że przecież drugi dzień prosi, dokładnie trzeci raz.
On. Urażony.
Ona. Zła.
Śmieci. Wyrzucone.

A ponieważ specjalistką od dzielenia włosa na dziesięć jest, ona wyspana i uśmiechnięta w ułamku sekundy wiedziała: prosiłaś? Akurat!

wtorek, 11 kwietnia 2017

Kobieta z wszelkimi atrybutami starości wsiadła do tramwaju. Środek komunikacji publicznej, jak na tę porę dnia, należało uznać za zapchany. Wszystkie miejsca siedzące były zajęte przez bardzo młodych mężczyzn. Staruszka kurczowo trzymała się życia i uchwytu, pokonując grawitację oraz dodatnie i ujemne przyspieszenie pojazdu pomiędzy przystankami. Obok niej przy rzędzie siedzisk znajdujących się po prawej stronie tramwaju, stała młoda kobieta, nerwowo patrząca po siedzących i z lewej, i z prawej. Sprawiała wrażenie, jakby nie mogła pogodzić się z zastaną rzeczywistością. Miała w sobie coś, co staruszkę przepraszało? A może było to coś, co chciało przearanżować przestrzeń tak, by staruszka usiadła? A może cokolwiek innego, co do głowy mi nie przyszło. Przystanek. Mężczyzna z miejsca siedzącego znajdującego się obok starej kobiety wysiada. Kobieta robi półobrot, by usiąść i… I nie siada, bo miejsce zajęła już młoda kobieta, która jeszcze chwilę wcześniej znajdowała się półtora metra dalej.

Oniemiałam z wrażenia, ale też olśniło mnie. Interpretacja tego, co widzimy — choćby nie wiem, jak błyskotliwa — może prowadzić i zwykle prowadzi na manowce.

Bez interpretacji byłoby tak: młoda kobieta intensywnie obracała głowę i patrzyła na siedzących mężczyzn. Bez interpretacji nie byłoby niemiłego zaskoczenia, że zdarzyło się coś, co do głowy mi nie przyszło.

I uśmiechnęłam się do siebie. Uwielbiam spotykać na ulicy mądrość podstaw psychologii procesu. Uwielbiam!

środa, 29 marca 2017

do pełnej filiżanki nie nalejesz. już nic. trzeba. puścić wszystko to, co w rękach się trzyma. by nowe. przyszło, usiadło niepewnie na skraju twojego świata, rozgościło się odrobinkę, umościło sobie miejsce, westchnęło i zostało. na jakiś czas. dopóki nie poczuje się pełną filiżanką.

*

co jest teraz marginalizowane? jakie doświadczenie? jaka jakość? jaka energia? z czego nie korzystam? do czego nie daję sobie dostępu? a może właśnie tego potrzebuję dziś najbardziej?

niedziela, 26 marca 2017

Ciało jest cudem!
Thích Nhất Hạnh

*

szukaj. nie śpiesz się. odnajdź w sobie. odkrywaj radość
w każdej chwili, we wszystkim, co robisz
.
Drzewko przepisało sobie sens własnego doświadczenia.

*

Tydzień temu był inny świat.
JiM 


mój stan posiadania na wczoraj:

licznik: 7700+50 powtórzeń.

*

Szczęście rodzi się wraz z tym, jak uświadamiamy sobie istnienie dostępnych dla nas cudów.

*

[…] właśnie tutaj, w zwykłym, codziennym życiu każdy oddech i krok mogą w konkretny sposób przybliżać nas do urzeczywistnienia tego, o czym w głębi serca marzymy.

Hanh Thich Nhat, Cisza. Siła spokoju w świecie pełnym zgiełku,
przeł. Jerzy Paweł Listwan, Czarna Owca, Warszawa 2016.
(wyróżnienie własne)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 36
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...