Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: dialogi

piątek, 21 lipca 2017

Potrzeba we wtorek paląca w Drzewku się pojawiła, by odciąć się od czarnych myśli, napędzanych nimi trudnych uczuć i makabrycznych perspektyw roztaczanych przez niezastąpiony w tej kwestii umysł. Metoda była tylko jedna: Chyłka! Biały Kruk wczoraj też chyłkował ten tom. Używał go jako lekarstwa na upał.

*

(wczoraj)
Jabłoń:
Nienawidzę, nienawidzę!

Sadownik:
Co jest?

Jabłoń:
Nie mogę oderwać się od Chyłki.

Sadownik:
Ja na twoim miejscu upolowałbym sobie piąty tom.

Jabłoń:
Już to zrobiłam.

*

(dzisiaj rano)
Jabłoń:
Miałeś rację z tym piątym tomem.

Sadownik:
(spojleruje odrobinkę)
Poczekaj, aż będziesz wściekła, że nie ma jeszcze szóstego.

*

Było wiele rzeczy, które mógł powiedzieć. I jeszcze więcej pytań, które mógł zadać.

*

     — Bo masz wrażliwą naturę.
     — To zarzut czy pochwała?
     — Zwyczajne stwierdzenie faktu, który sprawia, że niemożliwe jest dla ciebie właściwe zrozumienie świata.
     — Doprawdy?
     — Aha. Zwykłe skurwysyństwo wymyka się twojej percepcji — oceniła obojętnym tonem, jakby było to zupełnie oczywiste. — Zawsze dopisujesz do wszystkiego ukryte znaczenie, dodajesz drugie i trzecie dno. A czasem rzeczy są tym, na co wyglądają
.

*

Jej serce zdawało ominąć kilka uderzeń. Sekundy mogłyby być minutami, minuty godzinami.

*

     — Po prostu to najlogiczniejszy wniosek.
     — Taaa… — potwierdziła
[…] — Te najlogiczniejsze najczęściej są też bzdurne.

*

     — Gdzie masz respirator? — zapytała.
     — Co?
     — Urządzenie ratujące życie. Ekspres do kawy, Zordon
.

*

Start to nie problem, Kormaczysko. Schody zaczną się przy finiszu.

*

     — To moc umysłu. — odparł Oryński, pukając się w czoło i mrużąc oczy. — Nie zbieraj kropek. Łącz  je.

*

     — Jak? — zapytał.
     — Jeszcze tego nie wiem
.

*

     — To zwykły kot, a my jesteśmy tygrysami.

*

Przez moment wyglądał, jakby starał się upchnąć myśli gdzieś z tyłu głowy, nie pozwalając im stać się słowami.

*

Noc była jednomyślna. Przeszłość nie zamierzała dać za wygraną, teraźniejszość nie chciała trwać, a przyszłość zdawała się nie nadchodzić.

Remigiusz Mróz, Immunitet,
Czwarta Strona, Poznań 2016.
(wyróżnienie własne)

piątek, 23 czerwca 2017

Jabłoń:
(do Heniutki wieczorkiem po pretekście)
Ciocia, pójdzie z tobą na dwór.

Bliźniacza Liczba:
Nie pójdzie na dwór,
idzie na pole!

Heniutka:
(z Ciocią pójdzie wszędzie i poszła)

*

(w tym czasie)
Jabłoń:
(w zastępstwie Sadownika,
wrzuciła, wsypała, wlała i magiczny guzik włączyła,
a gdy postawiła na stole, przypomniała sobie,
że widziała już podobne zdjęcie
w wersji jesiennej)


[różowa sezonowa alternatywa]

czwartek, 22 czerwca 2017

(wczorajsze popołudnie)
Sadownik:
Nie moja siostra! Nie moje egzaminy!
A zapieprzam na wysokości lamperii!

*

(wczorajszy wieczór)
Kawałek Lamperii:

Bliźniacza Liczba:
(już jest)

Sadownik & Jabłoń:
(w zachwycie)

niedziela, 18 czerwca 2017

Oboje kochamy te miejsca i ideę, która jest ich kamieniem węgielnym. Ludzi, którzy je tworzą uwielbiamy. Niedzielne pytanie: „co na obiad?” przeszło dziś płynnie do puli pytań retorycznych.

Jabłoń:
Panie Darku, na co my mamy mieć dzisiaj ochotę?

Pan Piór:
(wymienił kilka dań)

Sadownik & Jabłoń:
Mukali przy pizzy z kozim serem i ruskich pierogach.
(nie wiadomo kto głośniej)

Stoliczki i krzesełka na zewnątrz Pretekstu:
(Jabłoni niezmiennie przywołują wspomnienia Sevilli
z Bliźniaczą Liczbą, Zalo i Vía przy tapaskach
)

Sadownik:
(doniósł Bliźniaczej Liczbie, że ma metę
na hiszpańskie piwo, które mu smakuje
)



Bliźniacza Liczba:
(przyleci za trzy dni)

Jabłoń:
(nie może się doczekać)



Jabłoń:
(kombinuje, jak zaciemnienie w sypialni zorganizować)

Sadownik:
Weźmiemy moje czarne płótno*.

Jabłoń:
Nie. Nie chcę byś tak swoje rzeczy oddawał.

Sadownik:
(o istocie sprawy bez przebierania w środkach i półcieniach)
Oddałem ci życie,
reszta to ch*j!

___________
* tkanina, która często robi za tło przy studyjnych fotografiach.

piątek, 16 czerwca 2017

Jabłoń:
(poranna, rehabilitacyjnie zdołowana)

Sadownik:
Wiem, masz najgorzej, bo od siebie nie uciekniesz, ale
ja, choć mogę, nie uciekam.
To się chyba nazywa syndrom sztokholmski!

Jabłoń:
(padła ze śmiechu)

piątek, 09 czerwca 2017

Czytam na poważnie o śnie, ale wczoraj była przyzwoita cena książki, na którą polowałam od kilku miesięcy — przyciągnęła mnie do siebie zawartą w tytule metaforą. Dzielę więc uwagę na „serio” i na „śmiech po łzy”. Mogę rekomendować tę książkę tylko tym osobom, które są w szczęśliwych, rozmawiających związkach. W przypadku pozostałych osób, książka prawdopodobnie może utrwalać negatywny wzorzec i bezsens związków. Jestem w trakcie czytania męskich wrażeń.

Jabłoń:
(przy porannej kawie czyta Sadownikowi)

Byłem kiedyś pewien, że rozumiem kobiety, nawet chwaliłem się tym kolegom, którzy patrzyli na mnie z zazdrością. Teraz wiem: ja nie tylko nie rozumiem kobiet, ja nawet przestałem próbować je zrozumieć. Nawet niegłupie kobiety miewają odjazdy w myśleniu, jakby wpadały w poślizg.

Tomasz Jastrun, Kolonia karna. Sceny z życia małżeńskiego,
Czarna Owca, Warszawa 2015.

Sadownik:
Co mam powiedzieć?
Że się z nim zgadzam?
Że moja żona ślizga się od dziewięciu lat?

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem)

niedziela, 04 czerwca 2017

(w Międzynarodowym Dniu Dziecka)
Jabłoń:
(z nieukrywaną lekką złośliwością,
bo nie znosi regresowania dorosłych ludzi
)
Mamusia dzwoniła?

Sadownik:
(z nieukrywaną radością)
Dzwoniła.

***

Jabłoń:
(kilka godzin później odkryła esemes i prezent;
donosi o tym Sadownikowi
)

Sadownik:
Z ciebie większy dzieciuch,
ja prezentu nie dostałem.

***

(dziś)
Jabłoń:
(wie, co kryje się pod literką ‘F’ w ICD-10, doczekała właściwego fragmentu książki
i przy porannej kawie konsumuje prezent i cytuje na głos Sadownikowi
)

Podobno WHO, czyli Światowa Organizacja zdrowia, zakwalifikowała miłość jako jednostkę chorobową i nadała jej numer F63.9. Zaczyna się niewinnie: bodźce na przykład z narządu słuchu docierają do mózgu i w hipokampie zaczyna się wydzielać […], a potem kolejne hormony, których koktajl powoduje, że zaczynamy się zachowywać irracjonalnie: jesteśmy bezkrytyczni wobec osób, które sobie upatrzyliśmy, i chcemy być z nimi nieustannie, a nawet zmieniamy swoje nawyki i upodobania.

Michał Rusinek, Pypcie na języku,
Wydawnictwo Agora, Warszawa 2017.

Sadownik:
To ja już jestem przewlekle chory.
Mogę iść na rentę!

środa, 31 maja 2017

Sadownik:
(przy porannej kawie)
Masz dzisiaj wolne?

Jabłoń:
Nie. Mam dziś Akuszera.
Serwisuję się.

Sadownik:
Super! Śrubki dokręci, może
niech ci jeszcze podpompuje oponki,
żebyś się lepiej toczyła.

wtorek, 30 maja 2017

Jabłoń:
(w przysłanym przez Sadownika linku czyta o sobie i płacze ze śmiechu)

Niby jest twoją żoną, ale w tym samym czasie nie jest… Oczywiście nie ma jej, kiedy jest bardzo potrzebna, na przykład, żeby zrobić kolację, a kiedy już sobie radzisz – „jestem cała twoja, kochanie”. […] Ogólnie możesz znieść ten koszmar, ze względu na trzy powody: 1. ona jest boginią seksu; 2. ona jest niezwykle inteligentna i dowcipna; 3. ona jest boginią seksu. Tak, tak, podwójną!

(a potem dzwoni do Męża, bo umiera z ciekawości,
czy Sadownik daje radę z 1., 2. czy 3. powodu
)

Sadownik:
(ryczy ze śmiechu i poleca ostatnie zdanie z męskiej wersji)
I nawet jeśli zechcesz się go pozbyć, to ci się nie uda.

Sadownik:
(doniósł, że czytał i już wie, że astrologicznie jako duet
są maksymalnie nie do pary
)

Jabłoń:
Jak dobrze, że dziewiętnaście lat temu
nikt nam o tym nie powiedział.

*

Jabłoń:
(autoryzuje powyższe)

Sadownik:
A może wiedziałem, tylko powiedziałem sobie:
Co? Ja nie dam rady?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...