Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: dialogi

niedziela, 12 listopada 2017

Margo:
(we wtorek)
Mam dla ciebie wiadomość!
(pokazała to cudo na sobie)

Jabłoń:
(padła z wrażenia, a po powrocie do domu
zmierzyła się, kolor wybrała, przegadała z Sadownikiem sens
)

Sadownik:
(nie ruszając się z miejsca, w którym się znajdował, nabył)

*

Haramaki:
(w piątek wieczorem, dzięki Sadownikowi, trafiło do dłoni Drzewka)

Testuję. A w zasadzie nie wyobrażam już sobie życia bez.
Mam ciepłe dłonie i stopy. To zupełnie inny świat!
Nie miałam pojęcia, jak bardzo mi tego ciepła brakowało przez dziesiątki lat.

*

(ryc. źródło)

*

Prostota nie czuje się gorsza […] może być dumna
z własnej czułości i inteligencji skrytych w sobie

Ikkō Tanaka
(1930–2002)

*

(więcej…)

niedziela, 22 października 2017

Sadownik & Jabłoń:
(komentują komentarze do zdjęcia)

Sadownik:
Każdy widzi to, co chce.

Jabłoń:
Każdy widzi to, co ma w środku.

Jabłoń:
Jest coś, co mogę dla Ciebie dzisiaj zrobić?

Sadownik:
Co? Wyrzuty sumienia?

Jabłoń:
Gdybym miała wyrzuty sumienia,
na kolanach umyłabym podłogi w ulu.

Sadownik:
Czyli nie masz sumienia.

Tagi: dialogi
16:26, dc_hexe , My
Link Dodaj komentarz »

Jabłoń:
(wczoraj werbalnie podziwia wyczyn Trine)
Jesteś WIELKA!

Trine:
Całe sto siedemdziesiąt sześć.

Jabłoń:
Wielkość nie jest o wzroście.

Trine:
Z twoich ust brzmi to przekonująco.

Jabłoń:
(nie porzeczka, ryknęła śmiechem)

środa, 18 października 2017

XY:
(dzwoni)

XX:
(odbiera)
[…] nie porozmawiamy, bo jestem
w wyjątkowym miejscu z wyjątkową kobietą.

XY:
???

XX:
Podpowiedź: Ty i ta kobieta macie
tego samego rehabilitanta.

Ta kobieta:
(ryknęła śmiechem)

W tym miejscu:

sobota, 14 października 2017

Sadownik:
Co to był za film przed naszym,
że tyle pingwinów wychodziło z sali?

Jabłoń:
Chyba nie Botoks, co?

Sadownik & Jabłoń:
(byli na wspaniałym filmie)

Lianne La Havas, Starry Starry Night, z filmu Twój Vincent, 2017.

*

Pomysł na film doskonały i zabawa świetna, gdy w poszczególnych scenach łapiesz się na tym, że widzisz fragment znanego ci obrazu. Byłam dzieckiem w PRLu — dostęp do sztuki był jaki był, ale w wielu domach wisiały reprodukcje Van Gogha, były kartki pocztowe z jego obrazami (zbierałam). Dziś, gdy wszystko jest bardziej możliwe i jeszcze bardziej niemożliwe, dzieciaki chyba nie mają szans na dużo Van Gogha na ścianach… pomyślałam.

Van Gogh namalował 800 obrazów, sprzedał 1 — dowiemy się z filmu. Liczby te to najlepsza odpowiedź dla wielbicieli jedynie słusznych rynkowych reguł spełnienia.

piątek, 06 października 2017

Biały Kruk:
(przysłał wczoraj późnym wieczorem zdjątko
z następującym tytułem w mejlu
)
Do kolekcji.

*

Jabłoń:
(dziś rano przy kawie kombinuje, jak przyciąć,
co z prywatnością Pary
)
Pieprzony hydrant!

Sadownik:
Jak ty mówisz!

Jabłoń:
No tylko popatrz!
Nauczyłeś mnie, to masz:
szlag mnie trafia na ten znak!

Sadownik:
(uśmiecha się znacząco, ale i z profesorską dumą)
Jak ty szybko uczysz się złych rzeczy!

*

Ta sama Para kilkadziesiąt lat później, z Nadzieją na ciut więcej.
Orzeszek, Biały Kruk i Miętus.

niedziela, 24 września 2017

Sadownik:
(o tym, że żona kolegi w piłkę nożną grała tak na serio)

Jabłoń:
Te żony Twoich kolegów to takie wypasione są.

Sadownik:
No!
A moja jest wysoka.

Sadownik & Jabłoń:
(ryknęli śmiechem)

Tagi: dialogi
19:27, dc_hexe , My
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 września 2017

Poza naszym miastem. Pod innym miastem. Między dwoma jeziorami i lasem. Od ręcznika Gepardzicy do mojego dwa metry w linii prostej. Trzeci dzień.

I punkt z instrukcji jednego z dzisiejszych ćwiczeń:
     1. Pomyśl o osobie, która była w tobie zakochana. Co ona widziała w Tobie?

I po raz pierwszy w życiu musiałam dodać punkty –2., –1. i 0.: Czy był ktoś we mnie zakochany nieszczęśliwie? Naprawdę? I nie było łatwo przyznać się przed sobą, że tak, był. I nie było łatwo przyjąć to, co on we mnie widział — przyjąć jako prawdę. A przecież był i widział.

*

Gepardzica:
(komentuje drzewne trudności, że przecież w ćwiczeniu
szczęśliwe i trwające zakochanie można było wziąć
)
Jest i widzi!
To jest gorsze.

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem, o autoryzację słów poprosiła)

Gepardzica & Jabłoń:
(ustaliły, że bardzo tęsknią już
za
[odpowiednio] Smoku i Sadownikiem)

sobota, 09 września 2017

Biały Kruk:
(wczoraj około 9.30 dzwoni)
Pobudka!

Jabłoń:
Jaka pobudka? Dzisiaj jestem na szkoleniu…

Biały Kruk:
Ręce mi opadły! Do samych kostek…

Jabłoń:
(przez śmiech)
Ale od jutra znów jestem na urlopie.

Sadownik:
(na miejscu kierowcy ze strzępków słów, które słyszy,
wnioskuje i śmieje się, że Biały Kruk, jakby córki nie znał wcale
)

Biały Kruk:
I tak mi opadają…

*

Ciekawe, dlaczego tak się dzieje?
Poznaj realną przyczynę.
*
Pracując nad relacją, przemieniamy się.
JiM

*

A gdy wróciłam wieczorem do Stada, padłam. Dopiero nad ranem układało mi się, co ja wczoraj przeżyłam, czego doświadczyłam, co zrozumiałam, czego się nauczyłam.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...