Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: dialogi

niedziela, 18 lutego 2018

Biały Kruk:
(na koniec naszej rozmowy telefonicznej)
Trzymajmy się optymistycznej wersji
życia… kurczowo!

sobota, 10 lutego 2018

Sadownik:
(wczoraj wieczorkiem podał do łóżka herbatkę z cytrynką)
tu ti tu rum tu tajms tu tajms tu*

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem, bo mieszkają w pokoju nr 8)

*

Jesteśmy w miejscu, w którym mile widziane są dzieci — w każdym wieku, małe w wózkach na płozach, ciut większe na malutkich nartkach — i psy, i ludzie nie tylko najsprawniejsi. Psy i ludzie mają tu swoje szlaki. Geograficznie to Polska, mentalnie Mała Szwajcaria. Jestem w zachwycie.

To nie było „podtapianie”**, to było pełnowymiarowe topienie kaleki! Ale jestem w zachwycie — mam jeszcze jeden powód, by rehabilitować się aż do skutku.

(fot. Sadownik, fragment)

__________________
* żart z brodą: Anglik przyjechał na wczasy do Polski i postanowił zatrzymać się w hotelu. O 17.00 dzwoni do obsługi hotelu po herbatkę i mówi:
     — tu ti tu rum tu tu
Czeka 10 minut… herbatki nie ma. Dzwoni raz jeszcze:
     — tu ti tu rum tu tu!
Mija pół godziny...Angol dzwoni jeszcze raz:
     — tu ti tu rum tu tu!!!
A głos w słuchawce odpowiada:
     — pam param pam pam
!

** jak uprzedził mnie kilka tygodni temu Oj Té o niecnym planie, którego haczyk tak chętnie łyknęłam.

piątek, 09 lutego 2018

ciąg dalszy:
(nastąpił)

Jabłoń:
No jeans!
No dogs!

Sadownik:
No internet?

Jabłoń:
Bez przesady!

*

Dokładnie cztery miesiące po tym, jak Oj Té wypowiedział zaklęcie.

środa, 24 stycznia 2018

Sadownik:
(wczoraj wieczorem czytał na głos bardzo mądre zdania)
…przez różne modalności sensoryczne…

Jabłoń:
(na ludzki przekłada)
…odbierane różnymi zmysłami…

Sadownik:
A ta propriocepcja?

Jabłoń:
Odczucia płynące z ciała, na przykład
ciepło/zimno, ciężar, ale też uczucia,
radość, strach, miłość.

Sadownik:
Myślałem, że miłość to w kanale rozumu.

środa, 06 grudnia 2017

(„przejechała sięna autobusie,
który nie przyjechał
)
Jabłoń:
(użebrała, by Sadownik ją zawiózł)

Sadownik:
(ratuje i wiezie)
Mogę zadać pytanie?

Jabłoń:
Dawaj!

Sadownik:
Jak długo jeszcze będziesz „nie chodzić”,
by chodzić lepiej?

Jabłoń:
Ha, ha, ha!

Sadownik:
Będę dla ciebie dobry, zadam ci drugie pytanie:
Jaką inną metodę, niż niechodzenie,
możesz zastosować, by chodzić lepiej?

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem ozdrowieńczym)

piątek, 01 grudnia 2017

(pierwsze cztery na przestrzeni kilku lat były równie znamienite i solidne)
Hipochondria Piąta:
(pisze do Wiedźm)
I nic nie bolało.
Strach ma ogroooomne oczyska.

Gepardzica:
No! Pięknie!
Czy można liczyć na miesiąc spokoju?
Czy jeszcze coś planujesz w tym roku?

Hipochondria Piąta:
(odczytała Sadownikowi słowa Gepardzicy)

Sadownik:
Celniej nie dało się tego ująć.

Jabłoń:
(jeszcze przed zabiegiem, rano w tramwaju,
została oświecona osobistą myślą, że przecież może wszystko
to, co robi, i jeszcze więcej, nie chorując wcale
)

niedziela, 12 listopada 2017

Margo:
(we wtorek)
Mam dla ciebie wiadomość!
(pokazała to cudo na sobie)

Jabłoń:
(padła z wrażenia, a po powrocie do domu
zmierzyła się, kolor wybrała, przegadała z Sadownikiem sens
)

Sadownik:
(nie ruszając się z miejsca, w którym się znajdował, nabył)

*

Haramaki:
(w piątek wieczorem, dzięki Sadownikowi, trafiło do dłoni Drzewka)

Testuję. A w zasadzie nie wyobrażam już sobie życia bez.
Mam ciepłe dłonie i stopy. To zupełnie inny świat!
Nie miałam pojęcia, jak bardzo mi tego ciepła brakowało przez dziesiątki lat.

*

(ryc. źródło)

*

Prostota nie czuje się gorsza […] może być dumna
z własnej czułości i inteligencji skrytych w sobie

Ikkō Tanaka
(1930–2002)

*

(więcej…)

niedziela, 22 października 2017

Sadownik & Jabłoń:
(komentują komentarze do zdjęcia)

Sadownik:
Każdy widzi to, co chce.

Jabłoń:
Każdy widzi to, co ma w środku.

Jabłoń:
Jest coś, co mogę dla Ciebie dzisiaj zrobić?

Sadownik:
Co? Wyrzuty sumienia?

Jabłoń:
Gdybym miała wyrzuty sumienia,
na kolanach umyłabym podłogi w ulu.

Sadownik:
Czyli nie masz sumienia.

Tagi: dialogi
16:26, dc_hexe , My
Link Dodaj komentarz »

Jabłoń:
(wczoraj werbalnie podziwia wyczyn Trine)
Jesteś WIELKA!

Trine:
Całe sto siedemdziesiąt sześć.

Jabłoń:
Wielkość nie jest o wzroście.

Trine:
Z twoich ust brzmi to przekonująco.

Jabłoń:
(nie porzeczka, ryknęła śmiechem)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
| < Luty 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...