Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: Pani Orzeszek

niedziela, 27 maja 2018

wczoraj wieczorem wypatrzone. w łazience.

dziś. cyk. tylko.

*

gdzie znika ciekawość? gdzie wybywa inteligencja, poczucie humoru, upór, dyscyplina? gdzie emigruje wrażliwość i zachwyt? gdy człowiek zamienia się w cierpiące ciało.

pozostaję z tymi pytaniami po mojej osobistej czarnej środzie.

sobota, 26 maja 2018

z Orzeszkiem. na tarasie.
z poezją. w ręku.
z Heniutką. pod nogami.

dobry Dzień Matki.

sobota, 17 marca 2018

Gdy zrobisz A, B i C, znajdziesz się w miejscu X. Patrzę w tył swojego czasu. Zrobiłam A, B i C. Znalazłam się w punkcie X. Przez wiele kolejnych lat robiłam A, B i C, dochodząc do perfekcji i żywiąc nadzieję na dojście do punktu Y.

X nie jest złe  — to dobre miejsce, dające wiele możliwości, ale ja chcę Y! Więc czemu robisz A, B i C? — zapytałam siebie.

Wtedy. W Jej oczach zobaczyłam też nieśmiertelny kawałek — odważny, śmiały, stanowczy, nieustępliwy i zawzięty. Zobaczyłam, więc muszę mieć go w sobie. Może D, E i F? — cichutko zapytał.

Orzeszek i ja — obie jesteśmy stanowcze, nieustępliwe, zawzięte. Nie ustajemy!
D — robię siłę na maszynach — ¡el reksio!


Tengo cuarenta y cinco reksios:

piątek, 16 marca 2018

gdy robiłam to zdjęcie, działo się,
ale ja dowiedziałam się o tym dopiero wieczorem.
ugięły się pode mną nogi.

dziś to zdjęcie, choć go nie polubię, ma dla mnie wymiar symboliczny — pełen nadziei, ale i trwogi.

poniedziałek, 12 marca 2018

jest w dobrych rękach.
w kochanych dłoniach z obu światów.
od zawsze. zobaczyłam to w Jej oczach. i już wiem, że…

jestem w dobrych rękach.
w kochanych dłoniach z obu światów.
od zawsze. zobaczysz to, gdy spojrzysz mi w oczy.

niedziela, 11 marca 2018

rzeczywistość leczy mnie 
z demonów.

środa, 07 marca 2018

Ból zamienia w zwierzę. W potrąconego kota, zranioną sarnę, postrzelonego dzika, krzywdzonego cyrkowego lwa. Jest taki ból, który odcina od mądrości i doświadczenia życiowego; pozbawia nadziei, sensu i wiary w cokolwiek dobrego. Nie można go objąć ani utulić.

Biały Kruk mówi o Niej: Doktórcia  — bez szowinistycznego zabarwienia, lecz z szacunkiem, niebywałym ciepłem i wdzięcznością. Bo Doktórcia już nieraz była najlepszym, co mogło się przytrafić.

Doktórcia wymówiła jedno słowo*, skierowanie wypisała, zaopiekowała się stereotypową reakcją, uspokoiła. Znów jesteśmy ludźmi.

 
________________
* dzięki wczorajszej opowieści  o działaniach pani Doktórci zrozumiałam, dlaczego ja nie mogłam wypowiedzieć tego słowa — bo jestem tylko i aż córką — moje doświadczenie nie liczy się w tym miejscu.

niedziela, 25 lutego 2018
niedziela, 18 lutego 2018

Biały Kruk:
(na koniec naszej rozmowy telefonicznej)
Trzymajmy się optymistycznej wersji
życia… kurczowo!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...