Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: /oto/apple/foto

poniedziałek, 20 listopada 2017

Heniutka go nie powąchała.
Spadł godzinę po jej pierwszym spacerze.
Zniknął kilka godzin przed psim obiadkiem.

     — Ale skąd ten porządek się bierze? Kto go pilnuje?
     — Stop. Jedno pytanie dziennie — powiedział Młody. — Jutro. I raczej wymyśl coś prostszego.

Marek Nocny, Kontroler snów,
Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2007.
(wyróżnienie własne)

piątek, 10 listopada 2017

dziś. sprawdziłam. dziś, czyli 367 dni później. główny gmach. ten sam hall, drugi z dwóch chodników o innej niż wtedy porze dnia, bez szans na słońce. kudłaty Nauczyciel nauczał: zaufaj chwili, zaufaj sobie, zaufaj innym, zaufaj życiu, zaufaj! tak po prostu, zaufaj.

przystanęłam na dłuższą chwilę. najpierw podziwiałam Nauczyciela. potem patrzyłam, jak młodzi mężczyźni — delikatność i i wrażliwość odsłaniając swym czynem — uważnie Go obchodzą. na koniec usiadłam na ziemi i cyk. Nauczyciel ani drgnął, bo pracował. uczenie ludzi — wielu wie — to niełatwa rzecz.

znów w listopadzie.

środa, 08 listopada 2017

Opuściłam wzrok i zobaczyłam, że mają ochotę ze mną porozmawiać. Faktura. Kolor. Wzory. Relacje między nimi. Moja z nimi relacja.

Zatrzymały mnie. Zachwyciły sobą. Ktoś wyszedł z klatki. Jakiś czas wcześniej. Nim nadeszłam. Nim chciałam do niej wejść. I przypomniała mi się nieoczywista oczywistość, że przywilejem jest móc osobiście wejść do obcej klatki — niespodzianką jest przypomnieć sobie o tym.

*

[…] uniósł wzrok i zobaczył, że mają ochotę z nim porozmawiać. Przyzwyczaił się do takich nieplanowanych, nieformalnych dyskusji. Przyzwyczaił się do tego, jak się zaczynają, jak przebiegają i jak się zwykle kończą. Nie spodziewał się niczego nadzwyczajnego.
     I pewnie dlatego nazywają się niespodziankami
.

Deepak Malhotra, To ja zabrałem Twój ser,
przeł. Dariusz Bakalarz, Studio EMKA, Warszawa 2013.

środa, 01 listopada 2017

Rozstaję się z przedmiotami z łatwością — porzucam, nie dbam, nie zwracam uwagi, nie przywiązuję specjalnej wagi. Moje osobiste lenistwo nie znosi bibelotów. To moja pierwsza natura.

Przez całe moje dorosłe życie w monolicie niechęci do materialnych drobiazgów wyłom zrobiły tylko dwa przedmioty. Ważka na Iglicznej. Po co mi ona? Po nic i po wszystko! Oraz kamienny Jeżyk z Gotlandii, kupiony dwadzieścia dwa lata temu za nieproporcjonalnie wielkie pieniądze. Po co mi on? Po nic i po wszystko!

Dotarło do mnie. Dogoniła mnie świadomość. Po co mi to? Po nic i po wszystko! A Ty co masz po nic i po wszystko?

*

À propos dnia dzisiejszego przeczytałam piękne.

      [J. D.] Z nieodwracalnością. Nic się już nie da zrobić.
      [M. T.] Z tymi pozrywanymi nitkami.
     Bardzo się przejmujemy śmiercią, najbardziej ze wszystkiego, co się wydarza, prawda? Taka jest nasza praca na tym świecie, właśnie mamy się wszystkim przejmować, a najbardziej śmiercią
.

*

      [J. D.] A dlaczego teraz boisz się mniej?
     [M. T.] Bo zobaczyłam, jak to wygląda i jednak wydaje mi się, że to też jest dla ludzi. Dla ludzi, dla psów i kotów, dla każdego. Da się to przeżyć.
      [J. D.] No właśnie nie, tego akurat nie da się przeżyć.
      [M. T.] Aż do momentu, kiedy schodzi rzeczona mgła i umysł z bólem oddaje całą zawartość pamięci, da się przeżyć.

*

     [M. T.] A ty masz jakieś życzenia?
      [J. D.] Najpierw do pieca, a potem z powrotem do przyrody.
      [M. T.] Ale najpierw byś chciała do pieca.
      [J. D.] Żeby jak najmniej miejsca zajmować, poza tym nie podobają mi się te wszystkie gnilne procesy.
      [M. T.] One nie mają się podobać, tylko mają przerażać. To ma być antyreklama.
      [J. D.] Popiół jest bardziej ekologiczny.
      [M. T.] Przekonałaś mnie, chcę do pieca.

Magdalena Tulli w rozmowie z Justyną Dąbrowską,
Jaka piękna iluzja, SIW Znak, Kraków 2017.

wtorek, 31 października 2017

*

Pogodno, Tak, to teraz.

przestajesz chcieć coś na zawsze,
przestajesz biec, przestajesz bać się.

sobota, 28 października 2017
wtorek, 17 października 2017
sobota, 14 października 2017
piątek, 13 października 2017

słabość mam od lat. tutu, i tam.
nie powstrzymała mnie myśl, że mogę spóźnić się do pracy.
musiałam ślad po listkach mieć, ślad po wiośnie i lecie.

środa, 11 października 2017

Przyciągnęły moją uwagę zmiany faktury i kolory. Zawiesiłam wzrok. Zatrzymałam się. Jeszcze dziś to zdjęcie robi mi coś w środku.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...