Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: 3Wiedźmy

niedziela, 17 września 2017

Zgodnie ze wskazówkami zegara siedziały, zaczynając od 17.00: Szajka, Edo, Gepardzica i Jabłoń w powrocie do rzeczywistości statystycznie obciążonej obiektywnością. Wspaniała podróż. I już. Teraz się tylko odnaleźć trzeba w nowym starym życiu z nową wersją siebie.

bo czasami
nie pozostaje już nic innego,
jak tańczyć

Szajka

*

wyłowione z wczorajszej impry, DJ Dżej zapodał:
Disciples, On My Mind.

Sadownik
(z dezaprobatą)
Czego ty słuchasz?!

piątek, 15 września 2017

Poza naszym miastem. Pod innym miastem. Między dwoma jeziorami i lasem. Od ręcznika Gepardzicy do mojego dwa metry w linii prostej. Trzeci dzień.

I punkt z instrukcji jednego z dzisiejszych ćwiczeń:
     1. Pomyśl o osobie, która była w tobie zakochana. Co ona widziała w Tobie?

I po raz pierwszy w życiu musiałam dodać punkty –2., –1. i 0.: Czy był ktoś we mnie zakochany nieszczęśliwie? Naprawdę? I nie było łatwo przyznać się przed sobą, że tak, był. I nie było łatwo przyjąć to, co on we mnie widział — przyjąć jako prawdę. A przecież był i widział.

*

Gepardzica:
(komentuje drzewne trudności, że przecież w ćwiczeniu
szczęśliwe i trwające zakochanie można było wziąć
)
Jest i widzi!
To jest gorsze.

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem, o autoryzację słów poprosiła)

Gepardzica & Jabłoń:
(ustaliły, że bardzo tęsknią już
za
[odpowiednio] Smoku i Sadownikiem)

poniedziałek, 28 sierpnia 2017



7 230 m

*

W drodze na wycieczkę, dzięki znalezisku Bliźniczej Liczby, wyliśmy… wersję, którą pokochałam…

*

Sesame Street, El patito.

czwartek, 24 sierpnia 2017

pozostaję poruszona i tęskniąca.

(fot. Bliźniacza Liczba, fragment)

niedziela, 20 sierpnia 2017

Bo. Profesor Snyder tak pięknie mówi po polsku.
Bo. Jedna Wiedźma może być Nauczycielką.
Bo. Druga Wiedźma jeszcze nie wie, że lubi poezję po angielsku.
Bo. Trzecia Wiedźma chce, by Vía, gdy znów się spotkamy, nie dostał jako uczennicy takiej, co nic w ojczystym języku powiedzieć nie umie.

Właśnie z tych powodów postanowiłam „przełożyć” tę książkę — starsze wydanie pod innym tytułem towarzyszyło mi od lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Postanowiłam zrobić to pod czujnym okiem Pierwszej Wiedźmy, która wystąpi w roli Profesory.

Yo soy ingenua.
Muy ingenua.
Probablemente
demasiado ingenua.
Tú eres
diferente.
Eres
muy diferente.

przeł. Jabłoń, red. meryt. Bliźniacza Liczba, 2017.

I am naïve.
Very naïve.
Too naïve
probably.
You are
different.
You’re
very different.

Leon Leszek Szkutnik, Myślenie po angielsku,
Prószyński i S-ka, Warszawa 2003.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Doktor zna Osobę. Ja przyjaźnię się z inną Osobą. Te dwie Osoby
znają się. Tylko dlatego wczoraj poznałam Miłego Doktora.

U. Es. Gie. Niczym kurak, pozbawiony piór i życia, na ladzie.
Podroby? Czyste! Białe mięsko? Czyste!
A Doktor z poczuciem humoru, jakie lubię, żyjąc bez piór.

Wczoraj. Świętowaliśmy przeczystość.
     — Gdzie chcesz? — zapytał Sadownik.
     — Niespodziankę chcę — odpowiedziałam.


Była na maksa.  

piątek, 11 sierpnia 2017

Niepełny miesiąc temu świętowałyśmy — siebie i nas też. Gepardzica rzuciła, dla porównania czegoś z czymś, tytuł książki, o której nigdy nawet nie słyszałam. Takie rzeczy jednak notuję, a potem sprawdzam. W taki sposób natknęłam się na tę książkę.

Był dostępny papier i empetrójka. Ibuka nie było, a papieru nie chciałam. Ale audiobuków słuchać jeszcze nie umiem — odjeżdżam do własnego świata lub usypiam, jeśli tylko mam możliwość. Książka chudziutka — postanowiłam na niej pouczyć się słuchać czytane słowo. Trzy razy obróciłam, nim uznałam, że „przeczytałam”.

Och! Jak pięknie ta książka trąci myszką. Literackim językiem nie jest napisana. Mało w niej zdań wielokrotnie złożonych. Ale! Ale bohaterzy i strategie nie zestarzały się ani troszkę! A metafora sera czyni tę książkę evergreenem. Gdzie jest mój nowy ser?

Jeśli masz ser, jesteś szczęśliwy. […] Niezły kawał sera, nie?

*

A co oni mogą wiedzieć, to zwykłe myszy. Muszą pogodzić się z tym, co się dzieje wokół nich. My jesteśmy ludźmi. Jesteśmy wyjątkowi. Powinniśmy być o tym uprzedzeni. A ponadto zasługujemy na więcej! To nie powinno się nam przytrafić, a jeżeli się przytrafiło, należy nam się coś w zamian.

*

Zmiany są nieuchronne. Odbiorą ci ser.

*

Gdzieś zawsze jest nowy ser!

*

Bezpieczniej jest błądzić w labiryncie, niż pozostawać w bezserowej sytuacji.

*

Co byś zrobił, gdybyś się nie bał?

*

Zmieniaj się razem ze swoim serem i ciesz się tym! Koniec? A może początek nowego.

*

Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że to niekoniecznie ktoś zabiera ser. Ser ma swoje własne życie i czasem się po prostu kończy.

*

Czas do labiryntu! […] — Pytanie: co mamy sobie odpuścić i dokąd iść dalej — spytał Nathan cicho, jakby samego siebie. Przez chwilę nikt się nie odzywał.

*

A może stary ser to stare zachowania? […] Nowy ser to nowy związek z tą samą osobą.

Spencer Johnson, Kto zabrał mój ser?,
przeł. Artur Kurpiewski, czyta Julian Mere,
Studio EMKA, Warszawa 2006.
(wyróżnienie własne)

czwartek, 10 sierpnia 2017

parafrazując słowa Kaan, po rezygnacji z wojennej retoryki:
dobrze jest wiedzieć, kto jest twoim sparring-partnerem.
i daję radę. również dzięki obecności Gepardzicy i Kaan.

poniedziałek, 07 sierpnia 2017

Podzielne przez dziesięć wpisy. Zawsze są niewiadomą i niespodzianką dla mnie samej. Co będzie ich źródłem? Co będą dla mnie znaczyły? Małe kamyki tworzące kręgi zmiany na wodzie? Małe kamyki tworzące lawinę zmian? Jaką chwilę zatrzymają? Z jakiej perspektywy będą przyglądały się światu? Nigdy nie wiem, dopóki się nie dowiem, że to TO!

13 km, 1860 m n.p.m. Dedykowałam Tobie… — napisała pod fotografią, którą mi przysłała kilka dni temu, wzruszając mnie do łez. Dziś opowiadała mi o tym miejscu. Była w wielu, bardzo wielu miejscach na świecie, ale po raz pierwszy słuchając Jej wrażeń, kompletnie wbrew mojej naturze, zamarzyło mi się, by do Małej Nowej Zelandii — jak nazwałam mój wewnętrzny obraz tego miejsca — pojechać z Sadownikiem, być z Nim w chmurach i dużo razem chodzić. Motywacja do rehabu poszybowała!

(fot. Gepardzica & Smoku, fragment)

środa, 02 sierpnia 2017

Po pierwszej, trzecia. Po trzeciej czwarta. Ta, czyli opowiadania.

Ta, bo pierwsze zdanie w podczytniku do niej brzmiało: „Czytając te opowiadania Wisława Szymborska śmiała się i wzruszała”. Pomyślałam o Gepardzicy, czy by się śmiała — dowiem się, jak wróci z urlopu. Ja chwilami płakałam ze śmiechu. W wielu miejscach czytałam z zapartym tchem, ciekawa jak to się skończy. 

Teraz mogę powolutku brać się za drugą.

Choć nie, mówię bzdury — wcale nie myślałam, że się upiecze. Nic nigdy mi się nie upiekło. A już taka zbrodnia jak ta, żeby w Wigilię chcieć być sama — no nie…! Byłabym naiwna jak dziecko, gdybym wierzyła, że coś takiego ujdzie mi płazem

*

Ale co to mój boże z największej litery mój Boże więc co robisz że tego nie widzisz!

*

— Widzi ksiądz, to bardzo dziwne uczucie, ale ja dopiero teraz, kiedy mam dziewięćdziesiąt lat, czuję, że naprawdę dojrzewam i wiem, co mam robić. Jest tak,  jak  gdybym śnił przez to całe życie i dopiero teraz rozumiem, co mi powtarzali rodzice, co było w podręcznikach szkolnych, co mówili pisarze w książkach, które niby czytałem, ale nigdy nie byłem we wnętrzu ich słów.

*

[…] ja się zgadzam na wszystko, co ma zdarzyć się dalej niż jutro. „Pójdzie pani ze mną na lunch?”. „Nie”. „A za tydzień?”. „Pójdę”. Bo dla mnie za miesiąc czy za tydzień nie istnieje.

*

     — Can you swim? — pytała pani De Mattei.
     — No, I can.
     — No, I can’t. Powtórz.
     — No, I can’t.
     — Can you drive a car?
     — No, I can.
     — No, I can’t. Powtórz.
     — No, I can’t.
     — Can you fly?
     — Yes, I can’t.
     — Yes, I can albo No I can’t. Powtórz.
     Zanchini zawahał się.
     — Yes, I can — powiedział po dłuższej chwili
.

Jarosław Mikołajewski, Dolce vita,
Wydawnictwo AGORA, Warszawa 2012. 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:


*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...