Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: Pan Biały Kruk

wtorek, 11 kwietnia 2017

Biały Kruk:
Gdybyś miała dzieci, inaczej byś patrzyła na tę sytuację.

nie mam dzieci. czy w związku z tym, sposób, w jaki patrzę
na wiele sytuacji, jest mniej realny, mniej prawdziwy?

Biały Kruk:
Myślę, że psychologia odebrała ci szczęście,
bo dzielisz włos nie na czworo tylko na dziesięć.

Jabłoń:
Gdy tak mówisz, nie masz zielonego
pojęcia o moim szczęściu.

piątek, 07 kwietnia 2017

Biały Kruk:
(napisał i załączył zdjęcie)
Wstajesz rano…
…a tu taki widok :)

OnaOn.

(fot. Biały Kruk, fragment)

środa, 22 marca 2017

Biały Kruk:
(napisał i załączył zdjęcie)
Ma cztery miesiące…
…i umie chodzić po schodach :)

Jabłoń:
(zachwycona do sześcianu)
 

Ares vel Koleś
(psie dziecię)

(fot. Biały Kruk, fragment)

sobota, 11 marca 2017

Pomysł zrodził się w głowie Białego Kruka. On też wypatrzył Duszę nowego członka rodziny na jakimś portalu aukcyjnym. Sadownik ją odebrał i powiózł do Małej Danii. Orzeszek w farbiarni metali wybrała kolor o magicznej nazwie katalogowej: miętowy. Tak rodzi się chłopiec, trójwymiarowe, użytkowe puzzle, jeszcze jeden owoc miłości, pomyślałam. Dostał ode mnie imię Miętus. Dwa dni temu dostałam jego zdjęcie prenatalne. Gdy już się urodzi, będzie symbolem miłości i zaufania.

(fot. Biały Kruk, fragment)

sobota, 04 marca 2017

W pierwszej dużo ulic, asfaltu, trylinki i płyt chodnikowych. W drugiej dużo celsjuszy, sierści i ludzi. Przyrzekłam sobie nie śpieszyć się z drugą, delektować się, odkładać, pozwolić wybrzmieć do końca pojawiającemu się poruszeniu.

Przystanek pierwszy. Dwa dni temu. Pierwsza nie doprowadziła mnie do łez, a ta i owszem. Pomyślałam o Wspaniałych z Małej Danii. Pomoczyły mi się oczy.

 Był pogodny, łagodny, spokojny i dobroduszny. Dostojeństwo tego łaciatego kundla było nieskończone.  […]
     Cztery lata spędziliśmy razem.
     Wielu z nas ma przy sobie najlepszych nauczycieli uczuć, jacy chodzą po ziemi. Codzienne ćwiczenia z tego, jak można się cieszyć na powrót bliskiego do domu. Zwyczajni profesorowie więzi. I mistrzowie odwiązania, bo ich czas trwa krócej niż nasz, i to oni szkolą nas z odchodzenia
.

Michał Cichy, Pozwól rzece płynąć,
Czarne, Wołowiec 2017.
(wyróżnienie włąsne)


nosy od prawej: Docent, Kumpel, Zuzia,
fot. Sadownik (fragment), 26.12.2007,
ogony od lewej: Zuzia, Kumpel, Docent.

sobota, 18 lutego 2017
piątek, 06 stycznia 2017
środa, 04 stycznia 2017

uśmiechnęły mnie kolory doniczek.

(fot. Biały Kruk, fragment)

Jabłoń:
(odrabia w kuchni operację i szykuje łazanki z kapustą)
Jak wytrzymam z gotowaniem trzydzieści dni,
to chyba sobie dam za to medal!

(po chwili)
Od czego zaczęliśmy?
(myśli o daniu, potrawie; temu czemuś, co podaje się na obiad!)

Sadownik:
Od romesco!

Jabłoń:
(ręce jej opadły)

Sadownik & Jabłoń:
(chwilę trwało, zanim ustalili, że zaczęli domową pizzą w Sylwestra)

*

Jabłoń:
(doniosła o swoich medalowych planach)
Wydrukuję sobie medal.

Biały Kruk:
Ale w 3D!

środa, 28 grudnia 2016

Biały Kruk:
(dziś (!) zrobił i przysłał zdjątko)

(fot. Biały Kruk, fragment)

Jabłoń:
(zaniemówiła)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...