Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: _RUCHOME one/playlist

środa, 09 stycznia 2019

it’s crucial to do things
pomyślałam, idąc po rehabce po świeżutkim,
nieużywanym przez nikogo jeszcze śniegu.

*

Carly Simon, Coming Around Again/Itsy-Bitsy Spider, 1987.

I know nothing stays the same,
but if you’re willing to play the game,
it’s coming around again.
so don’t mind if I fall apart,
there’s more room in a broken heart
.
and I believe in love
.

wtorek, 01 stycznia 2019

Ostatni dzień roku. Ostatni masaż. I melodia, i głos.
Oniemiałam z wrażenia. Słuchałam całym ciałem, całą sobą.

*

gdy zaczynasz dietę — przegrałeś.
wygrywasz, gdy zmieniasz sposób odżywiania
.

Osti

*

Anjani Thomson, Blue Alert.

bits of beauty everywhere
[…]
she breaks the rules so you can see
she's wilder than you'll ever be

you talk religion but she won't convert
her body's twenty stories high

czwartek, 13 grudnia 2018

Jabłoń:
(w trudnym dla niej rozkroku między tu i tam)

Sadownik:
Kocham Cię…
(westchnął)
…bo nie powiem, że lubię.

Jabłoń:
(ryknęła śmiechem)

*

Łomolę drugi dzień. I gapię się, studiując to, co pomiędzy, czyli relacje. To coś, co między ludźmi pojawia się lub jest. Niewidzialne, ale odczuwalne. Niematerialne, ale upragnione. Jest czasem na chwilę, czasem na całe życie.

Wszystko to w tym obrazku jest.

Zaz, Qué vendrá.

qué vendrá, qué vendrá
yo escribo mi camino
sin pensar, sin pensar
dónde acabará

qué vendrá, qué vendrá
yo escribo mi camino
si me pierdo es que ya me he encontrado
y sé que debo continuar

środa, 28 listopada 2018

W każdej chwili przynajmniej jedno z nas widzi światełko w tunelu — nie opuszcza, nie odpuszcza, trwa przy, w gotowości, by podać rękę, wyciągnąć za uszy z mroku.

*

Tina Turner & David Bowie, Tonight, 1985.

*

I will love you till I reach the end.

niedziela, 18 listopada 2018

Znacznik świat z diagnozą — zbyt nachalny, banalny, bez skrzydeł — byłby odbierającą życie szufladą, medycznym sufitem, murem przed którym stać będę już co dnia (osobistą ścianą płaczu?). O, nie!

Wracaliśmy do ula z Małej Danii, w radiu Cranberries i wszystko stało się jasne — przecież wciąż mam swoje dobre Życie, nawet jeśli stało się ono dużo bardziej wymagające.

Whitney Houston, Step by Step.

step by step,
bit by bit,
stone by stone,
brick by brick,
step by step,
day by day,
mile by mile.

* * *

Z wielu powodów nieśmiertelność jawi się jako opcja mało zachęcająca. Każdy kolejny dzień jest tak cennym darem właśnie dlatego, że mija.

*

Niekiedy zauważamy coś, co znajduje się tuż przed naszym nosem dopiero wtedy, gdy ktoś inny zwróci na to uwagę.
     Niekiedy odwaga to coś więcej niż sam wybór śmiałego postępowania
.

*

Ludzi ogranicza nie tyle sama choroba, co ich stosunek do niej. Choroba może stwarzać wyzwania fizyczne, ale często znacznie ważniejsze są te emocjonalne. […] Wkroczyli oni tylko w nową fazę życia; nie zrzekli się swojej podmiotowości.

*

[…] unieszczęśliwia nas sposób interpretowania przez nas zdarzeń.

Kathryn Mannix, Ostatnie chwile. Bardzo ludzkie historie,
przeł. Dariusz Rossowski, Feeria, Łódź 2018.
(wyróżnienie własne)

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Film polecił Biały Kruk, mówiąc: tobie będzie się podobał. Mistrz tłumaczenia przetłumaczył tytuł-idiom finding your feet (sprytnie? po pijaku?) na polski tytuł: Do zakochania jeden krok — a może to był tylko dubler tłumacza — naprawdę ten tytuł miał bardziej żreć?

Film, fantastyczny! Jakim cudem ani Orzeszek, ani Biały Kruk nie uronili na nim choćby jednej łzy, nie mam pojęcia, ryczałam jak bóbr. A z ostatniej (przeprzeprzepięknej) sceny wyjęłam mądre słowa i piosenkę.

To był pierwszy taki weekend w moim życiu — siłka × 2, film × 2 i dobre jedzenie w wyśmienitym towarzystwie. Wygląda na to, że dzięki światu bez kopytkapioruńskiej poprawce… i found my feet, i’m running to the future, too — niektórzy muszą się połamać, by złożyć się w żywą całość, niektórzy muszą… dwa razy.

Elkie Brooks, Running to the Future.

so I'm running to the future
I hope we will be strong
I'm running along besides you
cause I know that's where I belong

and it's calling me...
yes it's calling me
to you

piątek, 18 maja 2018

I realized that
I am a dream trigger.
So are you.

Let’s celebrate it!

*

un paso, dos pasos, tres pasos, cuatro pasos, los pasos
¡tengo buena suerte! ¿cuándo volverás? ¡nunca jamás!

Soha, Mil Pasos.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Zabieram na swoją dalszą drogę, gdziekolwiek mnie poniesie.
Zabieram właśnie te słowa, sekundy i wrażenia, bo kontaktują mnie z mocą, o której nie miałam pojęcia, która uszczęśliwia i buduje.

     — Jezus umarł za cudze grzechy, ale nie za moje.
     Napisałam te słowa
kilka lat wcześniej jako deklarację istnienia, jako przysięgę, że będę brała odpowiedzialność za własne czyny. Jezus Chrystus był człowiekiem, przeciwko któremu warto się buntować, bo sam był buntownikiem
.

*

*

     — Jesteś smutna? — spytał.
     — Jestem gotowa — odpowiedziałam
.

*

Robert nauczył mnie tego, że sprzeczność jest często najlepszą drogą do prawdy.

*

     — Nie potrafię – powiedziałam. — Nie wiem, co napisać.
     — Cokolwiek — odparł Sam. — Gdy się improwizuje, nie można popełnić błędu.
     — A jeśli to sknocę? Jeśli schrzanię rytm?
     — Nie schrzanisz — zapewniał. — To jak gra na bębnach. Wypadasz z rytmu, nabijasz nowy
.

*

Zawsze pojawi się coś nowego, tego możemy być pewni.

*

Każdy, kto tu zawija, jest kimś — nawet jeśli dla świata jest nikim.

Patti Smith, Poniedziałkowe dzieci, przeł. Robert Sudół,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2012.
(wyróżnienie własne)

*

Patti Smith, People Have the Power.
[I am this Patti Smith's song… found it here]

niedziela, 01 kwietnia 2018

Urodziła się trzynaście dni przede mną.
Pachniała konwaliami — napisałam.

Zawsze widziała moją parę skrzydeł, szczególnie wtedy
      gdy nie wierzyłam, że w ogóle je mam.
Odeszła dokładnie siedem lat temu.

Wierzę i czuję, że wciąż widzi moją parę skrzydeł.
Wspomnienia o Niej niezmiennie pachną konwaliami. 

*

Halina Wyrodek, Ta nasza młodość.

sobota, 16 września 2017

Obcy!
— Tak, nieznajomy…

Zły!
— A może tylko inny?

Dziwny!
— Mówisz ciekawy?

Naiwniak!
— Może po prostu szczodry?

— Trzeba go naprawić!
— A może zrozumieć?

Bo słowa mają znaczenia!
   

*

Pary słów zaczęłam kolekcjonować, gdy zaczęły przychodzić na początku września. Dziś, synchronicznie, Nauczyciel powiedział:

To, co mówisz, tworzy rzeczywistość.
JiM

*

Nina Simone, Feeling Good.

 
1 , 2 , 3 , 4
| < Marzec 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:




*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...