Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok? Rozkwitać każdego dnia?

Wpisy z tagiem: _RUCHOME one/playlist

piątek, 18 maja 2018

I realized that
I am a dream trigger.
So are you.

Let’s celebrate it!

*

un paso, dos pasos, tres pasos, cuatro pasos, los pasos
¡tengo buena suerte! ¿cuándo volverás? ¡nunca jamás!

Soha, Mil Pasos.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Zabieram na swoją dalszą drogę, gdziekolwiek mnie poniesie.
Zabieram właśnie te słowa, sekundy i wrażenia, bo kontaktują mnie z mocą, o której nie miałam pojęcia, która uszczęśliwia i buduje.

     — Jezus umarł za cudze grzechy, ale nie za moje.
     Napisałam te słowa
kilka lat wcześniej jako deklarację istnienia, jako przysięgę, że będę brała odpowiedzialność za własne czyny. Jezus Chrystus był człowiekiem, przeciwko któremu warto się buntować, bo sam był buntownikiem
.

*

*

     — Jesteś smutna? — spytał.
     — Jestem gotowa — odpowiedziałam
.

*

Robert nauczył mnie tego, że sprzeczność jest często najlepszą drogą do prawdy.

*

     — Nie potrafię – powiedziałam. — Nie wiem, co napisać.
     — Cokolwiek — odparł Sam. — Gdy się improwizuje, nie można popełnić błędu.
     — A jeśli to sknocę? Jeśli schrzanię rytm?
     — Nie schrzanisz — zapewniał. — To jak gra na bębnach. Wypadasz z rytmu, nabijasz nowy
.

*

Zawsze pojawi się coś nowego, tego możemy być pewni.

*

Każdy, kto tu zawija, jest kimś — nawet jeśli dla świata jest nikim.

Patti Smith, Poniedziałkowe dzieci, przeł. Robert Sudół,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2012.
(wyróżnienie własne)

*

Patti Smith, People Have the Power.
[I am this Patti Smith's song… found it here]

Wiedziałam, że Ona istnieje. Wiedziałam, że gra muzykę, której nie słucham. Jest przecież wiele światów, o których wiem, a do których nie chcę wchodzić. Wiedziałam o tej książce, ale nie był to wystarczający powód. Aż.

Od słowa do słowa niecały miesiąc temu przy lanczykowym stoliku, że jedna osoba książkę dostała na urodziny, że dla dwóch innych to jedna z najpiękniejszych książek o miłości, że… Mapplethorpe. Mapplethorpe? Uwielbiam jego kwiaty… i już wiedziałam, że chcę tę książkę przeczytać.

A gdy w zachwycie już będąc, podesłałam tę książkę pewnej kochanej osobie, odpisała mi, że czytała ją kilka lat temu. Nie potrafię sobie wyobrazić mojego życia bez tej książki. Nie mogę uwierzyć, że tyle lat ją mijałam. Aż.

Skończyłam wczoraj w drodze ku.
Dzięki tej książce odzyskałam kawałek siebie, który bardzo skutecznie omijałam.
To jest zdecydowanie moja książka roku 2018.

Czy napiszesz naszą historię?” „A chcesz?” „Musisz — odpowiedział. — Nikt inny nie będzie umiał tego zrobić”. „Napiszę”, przyrzekłam, choć wiedziałam, że trudno mi będzie dotrzymać tej obietnicy. „Kocham cię, Patti”. „Kocham cię, Robercie”.

*

[…] uśmiechnął się, rozpoznając kogoś, kto nigdy nie był nieznajomy.

*

     — Wyjdę z tego — powiedział.
     Wierzyłam w to całym sercem.
     — Niedługo się zobaczymy — obiecałam.
     — Sprawiłaś mi wielką przyjemność, Patti — dodał i się rozłączył.
     Słyszę, jak to mówi. Słyszę w tej chwili
.

*

     Zrobił kilka następnych zdjęć.
     — Mam, co trzeba.
     — Skąd wiesz?
     — Po prostu wiem
.

*

     — Nie musisz być zły, żeby być inny – powiedziałam. – Jesteś inny. Artyści to osobny gatunek ludzi.

*

     — Wiesz, te marzenia, które snułaś w związku ze mną, nie są moimi marzeniami — powiedział. — Być może te marzenia są przeznaczone dla ciebie.

*

Pod pewnym względem zmiana jego statusu społecznego była trudniejsza do przełknięcia niż zmiana jego seksualności. Wystarczyło po prostu zrozumieć dwoistość jego tożsamości seksualnej, aby ją zaakceptować. Natomiast dotrzymanie mu kroku pod względem towarzyskim wymagałoby głębokiej zmiany we mnie samej.

*

Musiałam się poważnie zastanowić nad tym, w jakim kierunku powinnam podążać. Czy robię to, co należy? A może to tylko zwykłe pobłażanie sobie?

*

     — Co się z nami stanie? — spytałam.
     — Zawsze będziemy — odpowiedział
.

*

Mogliśmy obdarowywać tylko wtedy, gdy patrzyliśmy z perspektywy tego, kim naprawdę jesteśmy i co mamy.

*

     — Szukasz drogi na skróty — powiedziałam.
     — A dlaczego miałbym wybrać najdłuższą? — odparł
.

*

[…] w tym małym wycinku czasoprzestrzeni porzuciliśmy naszą samotność i razem zastąpiliśmy ją ufnością.

*

[…] wyraz pamięci o nich wszystkich, z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, o tych, których straciliśmy, tracimy i mamy stracić.

Patti Smith, Poniedziałkowe dzieci, przeł. Robert Sudół,
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2012.
(wyróżnienie własne)


*

Patti Smith, Because the Night.

niedziela, 01 kwietnia 2018

Urodziła się trzynaście dni przede mną.
Pachniała konwaliami — napisałam.

Zawsze widziała moją parę skrzydeł, szczególnie wtedy
      gdy nie wierzyłam, że w ogóle je mam.
Odeszła dokładnie siedem lat temu.

Wierzę i czuję, że wciąż widzi moją parę skrzydeł.
Wspomnienia o Niej niezmiennie pachną konwaliami. 

*

Halina Wyrodek, Ta nasza młodość.

sobota, 16 września 2017

Obcy!
— Tak, nieznajomy…

Zły!
— A może tylko inny?

Dziwny!
— Mówisz ciekawy?

Naiwniak!
— Może po prostu szczodry?

— Trzeba go naprawić!
— A może zrozumieć?

Bo słowa mają znaczenia!
   

*

Pary słów zaczęłam kolekcjonować, gdy zaczęły przychodzić na początku września. Dziś, synchronicznie, Nauczyciel powiedział:

To, co mówisz, tworzy rzeczywistość.
JiM

*

Nina Simone, Feeling Good.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Wczoraj. Przeczytałam piękną recenzję — możesz kliknąć w logo pretekstu poniżej, jeśli chcesz mieć ją u siebie. W tej recenzji pojawiają się czerwone stoliczki. Dzisiaj. Skradziony kalendarzowi dzień. Ja i Heniutka same w domu miałyśmy dziś wyłącznie dla siebie i przyjemności istnienia. Skorzystałam z okazji. Czerwone pyszności przy czerwonym stoliczku jadłam.





*

Alba Marbà, Sueño que sueño.

…los momentos pequeños…

piątek, 30 czerwca 2017

dotykałam wczoraj swojej skończoności. zbieram się.
chciałabym, by było to napisane w czasie przeszłym, ale powinno być, że.
od wczoraj dotykam swojej skończoności. zbieram się.

Mari Boine, Vuoi Vuoi mu.

niedziela, 29 stycznia 2017

od perfekcyjnego, dopracowanego planu
ważniejsze jest działanie!

*

LP, Tightrope.

don't know, but you know,
when you get there


wtorek, 24 stycznia 2017

gonię. naprawiam. poprawiam. ulepszam. od dziesięcioleci. czekając i szykując się na lepszy już dzień. i nagle, podczas pracy ze snem z dzieciństwa — który to już raz? — zatrzymuje mnie coś, czego nigdy wcześniej nie zauważałam. zatrzymuje i wprawia w osłupienie i w zachwyt.

jestem w porządku

w życiu? ile problemów rozwiązałaś? ilu kłopotom stawiłaś czoła? z ilu tarapatów się wydostałaś? jesteś tu — silniejsza, mądrzejsza, może inaczej smakująca i doceniająca chwile, czyż nie? i co teraz? są i problemy, i kłopoty, i trudności, ale. ale jakoś też jest ta właśnie chwila. idealna. ten lepszy dzień jest dziś. nieustannie.

_________
‡ ok.
‡ znajdować się w uporządkowanym, mieć świadomość tego i korzystać z tego, co daje i umożliwia ten porządek.

*

Chambao, Ahí estás tú.

a mi me gusta como te mueves

czwartek, 12 stycznia 2017

— o co ci chodzi?
— chodzi mi o… chodzenie i jeszcze więcej chodzenia.

*

LP, Tightrope, 2016.

You can always learn to fly
You never do until you do it

*

Coś musi wędrować — I będą to albo nasze nogi, albo umysł. Jeśli będziemy siedzieć nieruchomo, umysł wcześniej czy później zechce gdzieś odpłynąć. Wystarczy wstać i zacząć się ruszać, a umysł bardziej się wyostrzy.

*

Chodzenie dzieli z robieniem i pracą wspólny element zaangażowania ciała i umysłu w poznawanie świata — pisała  [Rebecca Sonit]  — poznawanie świata przez ciało i ciała za pośrednictwem świata”.

*

[…]  zawsze, gdy po prostu „idziemy na spacer”, czy to z zamiarem dotarcia w jakieś konkretne miejsce, czy tez bez takiego celu, spacer łączy ze sobą dwa miejsca, wypełnia przestrzeń miedzy nimi. Ta przestrzeń może być punktem.
     „Przestrzeń to substancja — jak ujął to grafik Alan Fletcher. — Cézanne ją malował i modelował. Giacometti rzeźbił,
»zbierając jej nadmiar«. Mallarmé tworzył wiersze nie tylko ze słów, ale i z ich braku. Ralph Richardson twierdził, ze gra sprowadza się do pauz… Issac Stern opisywał muzykę jako »te krótkie chwile miedzy poszczególnymi nutami — ciszę, która nadaje formę«”.
     Chodzenie to jeden ze sposobów w jaki poruszamy się po świecie; język i pismo to sposoby wyrażania tego doświadczenia
.

*

Aby osiągnąć korzyści z podroży, wystarczy wstać i zacząć iść.

Arianna Huffington, Spełnienie. Nowy wymiar twojego sukcesu,
przeł. Marcin Kowalczyk, MT Biznes, Warszawa 2014.

 
1 , 2 , 3
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Timothy Snyder, Lekcja 15.:
Wspieraj słuszne sprawy.

My wspieramy:



*


Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com

*


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...