Jabłoń, która nie rodzi, należy wyciąć, usłyszałam. Jak to jest, żyć, być, śnić i nieprzerwanie marzyć, gdy jest się właśnie taką Jabłonią? Jak to jest kwitnąć przez cały rok?

Wpisy z tagiem: Kudłata

piątek, 23 czerwca 2017

Jabłoń:
(do Heniutki wieczorkiem po pretekście)
Ciocia, pójdzie z tobą na dwór.

Bliźniacza Liczba:
Nie pójdzie na dwór,
idzie na pole!

Heniutka:
(z Ciocią pójdzie wszędzie i poszła)

*

(w tym czasie)
Jabłoń:
(w zastępstwie Sadownika,
wrzuciła, wsypała, wlała i magiczny guzik włączyła,
a gdy postawiła na stole, przypomniała sobie,
że widziała już podobne zdjęcie
w wersji jesiennej)


[różowa sezonowa alternatywa]

wtorek, 13 czerwca 2017

Lucas jak tylko na to wpadł, pomyślał o mnie. A ja już tylko w zachwycie. Gram w czarne!




(źródło)

wtorek, 18 kwietnia 2017

rzucam nogę na ścianę. i taki widok mam przed oczami. kochana Ona, że pilnuje. no to reksio!


mój aktualny stan posiadania:

wtorek, 21 lutego 2017

Dopóki ktoś nie pokocha psa,
część jego duszy pozostaje w uśpieniu.

Anatole France
(1844–1924)

_____________
‡ a ja sobie myślę: psa, kota, człowieka, małego, dużego, na dobre i złe.

piątek, 06 stycznia 2017

niebywale mroźny, nieziemsko błękitnonieby, niezwykle słoneczny dzień. i my. w komplecie. i Jej cień. i miłość. i wdzięczność. i nadzieja. trzy królowe?

piątek, 23 grudnia 2016

Stado:
(jechało na święta)

Jabłoń:
(czyta Sadownikowi)
Fafik: Trzy rzeczy mogą
dać szczęście mężczyźnie:
kobieta, praca lub samochód.
Najważniejszą z nich jest pies.

Sadownik:
(do Heniutki)
Słyszysz, suka?

_______________________
   ∆  Przekrój, 1/2017, Warszawa.

(Karina Piwowarska, źródło)

niedziela, 23 października 2016

Altówki. Zajrzały do nas na herbatkę. Dorzuciły kudłaty argument za zdrowieniem. Obudziły tęsknotę za światem pracującej szczęśliwej sierści.

Hela, Kropka, Lolly i Heniuta.
Same labradorzyce i kudłata magia 
działy się na naszych oczach!

czwartek, 13 października 2016

Do dziś nie przyszłaby mi do głowy opcja „zestaw lunchowy”. Bo do dziś kulinarnie byłam ostrożna — jadłam pewniaki, a jak trafiłam coś pysznego, reszta menu przestawała dla mnie istnieć, bo po co ryzykować.

Do dziś. Bo dziś, od rana było wiadomo, że idziemy na lunch — cieszyłam się jak dziecko. Romesco skradło mi serce i z niebywałą łatwością obudziło we mnie zalążek odwagi kulinarnej, by próbować nowych smaków, nieznanych potraw. Jeszcze długo nie zamierzam powtarzać dań, bo to obłędnie fantastyczna Przygoda, a nie tylko uzupełnianie składników odżywczych.

Sadownik:
(spróbował booooskiego dania Jabłoni:
Bakłażany z pieczoną papryką,
zapiekane kozim serem
oraz tortilla ziemniaczana)
Gdyby mi ktoś tak w domu gotował,
to mógłbym być wege.

(za jakiś czas przy tym samym stoliku)

Jabłoń:
(delektowała się jeszcze głównym daniem,
ale widząc, co się dzieje z Sadownikiem,
pyta o wrażenia z
Crema Catalana)
I jak?

Sadownik:
(z rozanieloną miną od dłuższej chwili)
Najchętniej zrobiłbym to*, co nasza Suka,
ale nie wypada.



_____________
* Heniutka uwielbia wylizywać pojemniczki po śmietanie czy jogurcie.

sobota, 24 września 2016

kochani. i już.

niedziela, 11 września 2016
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
A. Pokochane:
O. /bez/dzietności:
O! Jadamy:
O! Ludzie:
O. Miłości:
O! Poruszający ruch:
S. O. S.:
W. Spiżarni.:
XYZ. Kiedy to się zaczęło?
Z. Jak nie oszaleć?
Tagi




Kudłata i Jabłoń

ochHexe(maupa)gmail.com


miłość nie wyklucza (banner)

PustaMiska - akcja charytatywna



stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...